| Drukuj | Powiadom |
13 grudnia u nas
![]() |
Wojciech Wegner prezentuje jeszcze nie pokazywane u nas swoje prywatne zbiory pamiątek.
We wtorek w mszanowskim Gminnym Centrum Kultury odbyło się rocznicowe spotkanie jedyne takie w całym powiecie nowomiejskim. W skromnej uroczystości udział wzięli byli działacze NSZZ "Solidarność" z terenu powiatu nowomiejskiego m.in. Teresa Ziółkowska, Jan Jeda, Jan Ostrowski, Mieczysław Łydziński, Ewa Ogrodowska, Mieczysław Markuszewski, Mieczysław Sargalski oraz Zofia Suszyńska synowa Krystyny Misiak.
- Jestem ogromnie zaszczycony, że mogę gościć tu w Mszanowie byłych opozycjonistów, ludzi Solidarności, wspaniałych patriotów, ludzi walczących o wolną i suwerenną Polskę. To dzięki wam możemy dziś cieszyć się z demokracji, z samorządu i wójta wybranych z woli społeczeństwa. W uznaniu waszych zasług z całego serca wam dziękuję i nisko przed wami chylę czoło - witał przybyłych gospodarz gminy Tomasz Waruszewski.

Podziękowanie od wójta Tomasza Waruszewskiego.
- Stan wojenny był jednym z najpoważniejszych kryzysów w okresie "zimnej wojny". My dzisiaj będziemy jednak wspominać to wydarzenie przez pryzmat lokalny po to, by dać świadectwo naszej młodzieży, że także mieszkańcy dzisiejszego powiatu nowomiejskiego burzyli mur, który runął 1 1989 roku i pogrzebał stary świat. Trzeba wspomnieć, że prześladowania, przesłuchania, internowania, zaostrzona cenzura dotknęły także mieszkańców powiatu nowomiejskiego. Przed wprowadzeniem stanu wojennego prężnie działały u nas komisje zakładowe Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" - mówił wójt Waruszewski, przypominając w dużym skrócie tamte wydarzenia i związanych z nimi ludzi.
Zebrani minutą ciszy uczcili ofiary stanu wojennego, zaś młodzież z Zespołu Szkół im. Rodu Działyńskich w Bratianie w części artystycznej zaprezentowała słowno muzyczny montaż. W programie znalazły się dedykowane teksty, nieodłącznie związane i prezentowane przy okazji kolejnych rocznic słynne "Mury" Jacka Kaczmarskiego, utwór Jana Pietrzaka "Żeby Polska była Polską", który w swoim czasie był nieformalnym hymnem "Solidarności". Zaśpiewano również pochodzącą z 1982 roku piosenkę "Przeżyj to sam" rockowego zespołu "Lombard". Prezentacji towarzyszyły wyświetlane dokumentalne filmy ukazujące powszechnie znane obrazy ilustrujące dramatyczne wydarzenia dziejące się w tamtym okresie na ulicach wielu miast Polski.

Część artystyczna w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół w Bratianie.
Młodzieży w szczególny sposób podziękował Jan Jeda wręczając każdemu uczestnikowi specjalną okolicznościową publikację, w której zawarte były słynne postulaty strajkujących gdańskich stoczniowców w sierpniu 1980 roku. Były działacz związkowy podzielił się refleksją na temat własnego internowania, okoliczności aresztowania, czasu spędzonego w Potulicach oraz sylwetek ludzi, których tam spotkał. Dla pana Jana fakt wprowadzenia stanu wojennego był aktem faszystowsko-komunistycznym, jak to określił, obliczonym na zachowanie władzy przez komunistów. Nie jest też w stanie przyjąć przeprosin generała Jaruzelskiego, którego najchętniej widziałby w więzieniu. Dziękując młodzieży apelował, by ta zapoznała się z materiałami opisującymi ówczesne oczekiwania ludzi, którzy chcieli lepszego jutra, wolności i niepodległości.

Wójt Tomasz Waruszewski wręczył okolicznościowe podziękowania przygotowane dla dwojga internowanych z powiatu nowomiejskiego. Jedno takie wygrawerowane podziękowanie trafiło do rąk Jana Jedy z Nowego Miasta, drugie zaś odebrała Zofia Suszyńska w imieniu zmarłej pięć lat temu Krystyny Misiak z Nowego Dworu Bratiańskiego. Wszyscy zebrani uczestniczący w tym rocznicowym wieczorze z dużym zainteresowaniem oglądali ekspozycją wydawnictw podziemnej Solidarności, znaczków związkowych oraz książek pochodzących z prywatnych zbiorów Wojciecha Wegnera.
(13.12.2011 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)
Komentarze
| ||
Skomentuj | ||
|
Zasłona tajemnicy pękła niczym mydlana bańka - 637
Jesteś z miasta, płacisz więcej - 494 Szkoła na wariackich papierach - 440 Wypadek przy budowie torów w Montowie - 355 Rolnicy są cierpliwi, jeszcze poczekają - 313 Są winni śmierci - 301
|




