| Drukuj | Powiadom |
Anana w wieku szkolnym
![]() |
O godzinie 22.00 przed sceną pojawił się okazjonalny tort, zaś członkowie zespołu przyjmowali od przyjaciół życzenia i prezenty.
Tak w zasadzie nie ważne jest samo miejsce, albowiem zespół przyzwyczaił nas do tego, że niezależnie gdzie odbywają się rocznicowe imprezy, zawsze są to klimatyczne wieczory. Także w tym roku na urodzinowe koncerty przybyła wierna rzesza fanów spragnionych dawki mocnej muzyki i dobrej zabawy. Czas adwentu też miał w tym jakieś znaczenie, bo dla młodych ludzi brak rozrywkowych imprez jest sporym wyrzeczeniem, zaś perspektywa wigilijnych kolęd mało zachęcająca. Co by nie mówić, siedziba bratiańskich strażaków przeżywała prawdziwe oblężenie, a że salka nieduża to i ścisk był okrutny. Wielbiciele "Anany" zjechali z bliższej oraz dalszej okolicy i zawsze są to spotkania przyjaciół, okazja do rozmów, wspomnień.

Wcześniej pojawiła się jak zawsze grupa "Sorry Andżej".
Z Leszkiem Kopiczyńskim i Marcinem Deja nostalgicznie wspominaliśmy czasy kiedy to wszystko się zaczęło. Wtedy organizatorem większości koncertów w Nowym Mieście była prężnie działająca Nowomiejska Scena Rockowa. Imprezy odbywały się w kinie "Harmonia" i właśnie tam przed koncertem "CZAQU" po raz pierwszy zaprezentowała się "Ananakofana" z miejsca podbijając serca nowomiejskiej publiczności. Datę 8 października 2004 roku przyjęto jako początek istnienia zespołu. Nowomiejska kapela zrobiła furorę podczas pamiętnego koncertu, co zaowocowało zaproszeniem na gościnny występ podczas toruńskiego zlotu miłośników starych motocykli. Impreza odbyła się w Forcie VI, wśród uczestników zlotu największe wrażenie zrobił utwór "Nie warto już". W samym Nowym Mieście rozmaitych koncertów też nie brakowało, ale zawsze już pojawiała się na nich "Anana".

Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.
Skład zespołu tworzyli wtedy wokalista i gitarzysta Marcin Gołdon (Wac), Jacek Kopowski (Magik) - gitara, Andrzej Andrzejewski (Nietoperz)- gitara basowa oraz Janusz Kasprowicz - perkusja. Pierwsza zmiana osobowa dotyczyła tego ostatniego instrumentu, gdzie pałeczki przejął Remigiusz Kreński (Mały), później od grupy odszedł Jacek Kopowski, którego zastąpił Bartek Kreński (Bart). Muzyka grupy w większości autorska jest syntezą różnych gatunków, ale główną dominantą pozostaje niezmiennie rockowe brzmienie. Ta różnorodność sprawia, że każdy, nawet przypadkowy słuchacz znajdzie w repertuarze zespołu coś dla siebie.

Goście z Olsztyna "Łydka Grubasa" - dłuuugo się stroili.
Nic dziwnego zatem, że przez wszystkie minione lata grono fanów "Anany" stale się powiększało. Miejmy nadzieję, że stan ten nie ulegnie zmianie, zaś wkroczenie w wiek szkolny przyniesie grupie nowe inspiracje. Tego życzymy naszym muzykom oraz sympatykom kapeli.
(5.12.2011 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)
Komentarze
| ||
Skomentuj | ||
|
Zasłona tajemnicy pękła niczym mydlana bańka - 637
Jesteś z miasta, płacisz więcej - 494 Szkoła na wariackich papierach - 440 Wypadek przy budowie torów w Montowie - 355 Rolnicy są cierpliwi, jeszcze poczekają - 313 Są winni śmierci - 301
|




