Tygodnik
19-05-2012
TI » Artykuły Najnnowsze RSS Feed
Drukuj Powiadom

Dwa lata prowizorki

Dwa lata prowizorki

Tam gdzie dobry gospodarz widać gołym okiem. Zabytki kościoła św. Tomasza są systematycznie, po kolei odnawiane. Niestety, tego nie można powiedzieć o średniowiecznych, miejskich bramach i murach obronnych.




Słowa powyższe padły dwa lata temu, przy okazji jak się później okazało, nieudanej próby ratowania średniowiecznego zabytku jakim jest Brama Łąkowska. Dokładnie 12 listopada 2009 roku miejscowa firma budowlana na zlecenie Urzędu Miejskiego w Nowym Mieście przystąpiła do prac zabezpieczających na zabytkowym obiekcie. Pisaliśmy o tym w artykule pt. "Dwie bramy mamy" utyskując jednocześnie nad brakiem szacunku dla historycznych budowli naszego miasta. Na ten brak nałożyło się również nonszalanckie podejście urzędników wydziału miejskich inwestycji, którzy nie dość, że zlecili zadanie firmie nie mającej doświadczenia w tego typu pracach, ale także nie powiadomiono o planowanych zamierzeniach służb konserwatorskich. Owe nieudolne usiłowanie zabezpieczenia zabytku przed dalszą degradacją skończyło się wstrzymaniem robót przez konserwatora zabytków. Obiekt przykryto tandetną plandeką i stan ten trwał przez dwa lata.

Pod koniec ubiegłego miesiąca na północnej ścianie Bramy Łąkowskiej znowu pojawiły się rusztowania.

- Z problemem Bramy borykaliśmy się od początku kadencji. Dostaliśmy zgodę konserwatora zabytków, bodajże w kwietniu lub maju, na tymczasowe zabezpieczenie Bramy, natomiast w międzyczasie pojawiły się problemy ze względu na to, że pani konserwator zabytków nie akceptowała i nie wyrażała zgody realizacji zadania przez podmioty, które miały w tym uczestniczyć. Chodziło o wykonawcę, o archeologa który miałby w międzyczasie badania robić, o nadzór. Trochę to trwało. Pani konserwator chciała mieć osoby, do których będzie miała zaufanie - mówił burmistrz Józef Blank.


Za remont bramy zwanej również Lubawską wzięli się budowlańcy właśnie z Lubawy. Firma miała być fachowa, z doświadczeniem, ale jak widać jej pracownicy przy robotach na wysokościach nie zwykli używać nawet kasków ochronnych.

- Zakres zadania obejmuje między innymi pokrycie dachówką jednej połaci dachu, miejscowe przełożenie rozluźnionego pokrycia dachowego drugiej połaci, uzupełnienie ubytków oraz wymiana uszkodzonych dachówek ceramicznych, wymianę zniszczonych łat dachowych, awaryjne zabezpieczenie trzonów kominowych, poprzez przemurowanie fragmentów najbardziej zniszczonych oraz zabezpieczenie na rogach obiektu elementów wtórnych ceglanego gzymsu, poprzez przemurowanie najbardziej zniszczonych i niespójnych fragmentów. Zarówno kierownik robót, jak i inspektor nadzoru inwestorskiego nad zadaniem posiadają odpowiednie uprawnienia budowlane, określone przepisami prawa oraz posiadają udokumentowaną praktykę zawodową na budowie przy zabytkach nieruchomych. Przewidywany termin wykonania powyższych prac określono, według umowy z wykonawcą, do dnia 18 listopada 2011 roku - informuje o szczegółach Jerzy Grządzielwski z nowomiejskiego magistratu.


Przetrwała setki lat, to i dwa lata wytrzyma - chyba taką logiką
posługiwali się ci którzy w ten sposób chronili średniowieczną budowlę. (9.10.2010)

Przetarg na powyższe roboty wygrało Lubawskie Przedsiębiorstwo Budowlane, które obok najniższej ceny gwarantowało również doświadczenie w pracach na tego typu obiektach. Niestety remont dachu Bramy Łąkowskiej nie należy traktować w kategorii jakiejś renowacji, na to jeszcze przyjdzie pora. Jest to tylko zabezpieczenie przed popadaniem zabytku w ruinę, prace które wykonuje każdy gospodarz budynku kiedy cieknie mu na głowę. Pocieszające w tym wszystkim jest to, że przy okazji robót budowlanych powstanie specjalistyczna dokumentacja wykonana przez gdańskiego architekta, która posłuży do rekonstrukcji wiekowej wieży. Trudno w tej chwili wyrokować kiedy Bramie Łąkowskiej uda się przywrócić pierwotny wygląd, ale burmistrz miasta zapewnia, że od gruntownego jej remontu nie ma ucieczki. Wiąże się to z dużymi wydatkami, mowa o setkach tysięcy złotych i znając realia nie będzie to możliwe bez pozyskania funduszy z zewnątrz. Na bieżące prace wydatkowano tylko 41 tys. złotych.

(6.11.2011 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)

Komentarze

  1. krzyżak pisze:
    November 7th, 2011 17:20
    Chwała pani konserwator!uważam, że pieniądze są wyrzucone w błoto, ponieważ w tej chwili dach Bramy pokrywany jest betonową dachówką, gdzie na żadnej wieży takich rzeczy nie ma.Można było położyć kolejną plandekę, która mogłaby posłużyć kolejne 2 lata, a w tym czasie zrobionoby właściwą dokumentację, a pieniądze(41tys, złotych) możnaby zainwestować na zupełnie inne cele. Firma nowomiejska, która 2 lata temu zabrała się za tego typu prace, spokojnie mogła wykonać tego typu prace...firmie nowomiejskiej przerwano prace...a panowie fachowcy z Lubawy...no cóż, brak profesjonalizmu widać gołym okiem choć Brama dość wysoka...Czasami należałoby dobrze pomyśleć, iść na jakość a nie na ilość inwestycji wykonywanych w mieście
  2. HERAKLIT pisze:
    November 9th, 2011 21:32
    Dobrze pomyśleć powinna Barbara Zalewska WKZ Olsztyn dwa lata temu. Jakim ona jest nieudacznikiem że musi myśleć nad prowizorką 2 lata wiedząc ,ze zabytek ulega zawilgoceniu pod dziurawą plandeką.Za świadome niszczenie tej klasy zabytku powinna być odwołana przez Wojewodę na wniosek burmistrza Blanka "jak by miał jaja"aby bronić Naszego Dziedzictwa .
  3. HERAKLIT pisze:
    November 9th, 2011 22:15
    List oywarty do ks.proboszcza Markowskiego kustosza bazyliki mniejszej. Wielebny księże nie wypada Ci niszczyć nieruchomości kościoła powierzonej Twojej opiece przez Biskupa.Maculce czyli otwory po sredniowiecznych rusztowaniach 500 lat przetrwały na elewacji Naszego Kościoła aTy kazałeś je zamurować.Kto dał Ci zgodę na to świadome niszczenie zabytku.
  4. krzyżak pisze:
    November 12th, 2011 18:34
    A czy ta profesjonalna firma z Lubawy naprawi również chodnik, który został zniszczony przy remoncie Bramy?na głowę już kapać nie będzie ale nogę można złamać i owszem!!!czy ktoś to nadzorował, a teraz tego nie dopatrzył?idzie zima więc czasu niewiele zostało na naprawę...
  5. HERAKLIT pisze:
    November 13th, 2011 00:06
    krzyżak- piszesz ze profesjonalna firma z Lubawy pokryła dach Bramy Łąkowskiej betonową dachówką. Nie mogę w to uwierzyć bo w specyfikacji technicznej udostępnionej oferentom przetargu jest dachówka ceramiczna. W treści artyk.G.P.burmistrz Blank tłumaczy się że potrzebował 1 rok na zorganizowanie tej prowizorki ,bo pani konserwator do wykonania robót, wykonania badań archeologićznych ,do kierowania i nadzorowania chciała mieć osoby do których będzie miała zaufanie /monopol lub spółdzielnia/.TU MASZ ODPOWIEDŻ !!!
  6. Burmistrtz Nowego Miasta pisze:
    November 15th, 2011 11:49
    Drodzy Forumowicze, łatwo jest oceniać, ganić i nawet krytykować., Oświadczam!!! Wspólnie z moimi pracownikami uczyniliśmy wszystko co było możliwe, by uchronić nasz zabytek przed dalszą degradacją. Jest mi naprawdę przykro, że tyle czasu to trwało. Dziękuję tym którzy mi pomogli.,
  7. HERAKLIT pisze:
    November 15th, 2011 15:44
    Panie Burmistrzu!!! pisząc , że łatwo jest nam mieszkańcom naszego miasta oceniać pańską nieporadność sam siebie pan krytykuje . Oświadczenie ,że zrobił pan wszystko co było możliwe wygłasza każdy burmistrz na koniec kadencji.Dziękuje pan tym którzy panu pomogli w 1 rok zorganizować prowizorkę. Zalecam powoli ze zrozumieniem przeczytać nasze teksty i odpowiedzieć merytorycznie na zadane tam pytania ,
  8. krzyżak pisze:
    December 7th, 2011 20:32
    Witam, do heraklita,mogę przeprosić za betonową dachówkę lecz patrząc z dołu przy montażu wyglądała na szarą .mimo wszystko z upływem czasu jestem pewien że pochodzi z głębokiego odzysku.Jest jeszcze jedna sprawa co do której miałbym pytanie zarówno do ciebie jak i do pana burmistrza-co się odnalazło podczas prac wykopaliskowych na ulicy Kazimierza?Nie znalazłem żadnej wzmianki na ten temat lecz efekty tych prac widać na powierzchni,trelinka zamiast asfaltu (i tak był marny) prowadzi to do rozsuwania krawężników(zapraszam do obejżenia).Odnosi się wrażenie że prace archeologiczne mają destrukcyjny wpływ na i tak kiepską infrastrukturę miasta-być może ma to jakiś cel (lecz o tym wiedzą tylko włodarze tego miastka ale cierpią malutcy).

Skomentuj

*imię:
*email: (niewidoczny)
www: (opjonalnie)
*Komentarz:
*Kod weryfikacji: Kod
Najczęściej czytane


Pogoda




  • Festiwal Pieśni Maryjnej
  • Dnia 10 maja 2012 r. w Szkole Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Nowym Mieście Lubawskim odbył się VI Powiatowy Festiwal Pieśni Maryjnej "Totus tuus... Więcej »

Waluty