| Drukuj | Powiadom |
Kampania się kręci
![]() |
Do głosowania mieszkańców przekonywali - Senator RP Stanisław
Gorczyca oraz ubiegająca się o mandat posła, pani starosta Ewa Dembek.
Kampania nabiera rumieńców, z dnia na dzień przybywa wyborczych afiszów, głównie promujących wizerunki samych kandydatów. Obok słupów ogłoszeniowych zaklejane są po prostu witryny sklepowe i trudno już znaleźć taką placówkę, która by nie promowała jakiegoś kandydata. Rzecz jasna chodzi o witryny zlokalizowane w centrum miasta, gdzie ruch proporcjonalnie jest największy. Spoglądające na nas twarze, raczej poważne, żeby nie powiedzieć dostojne, skrojone według obowiązujących zasad politycznego marketingu. Pobieżny ogląd wszystkich tych anonsów odzwierciedla zasób środków jakimi dysponują poszczególne komitety wyborcze.
Wbrew pozorom, rządząca partia wcale tu nie wypada imponująco, przynajmniej na razie. Większość funduszy - około 70% zasila kampanię ogólnopolską, pozostała część przeznaczona jest na kampanię w terenie. Dlatego nie dziwi nas informacja jaką podzieliła się Ewa Dembek, że na własne promowanie ma do dyspozycji tylko 600 zł. Ta szczupłość środków zapewne legła u źródła pomysłu, by zwykłą kampanię ulotkową wesprzeć osobistym udziałem. Decyzja odważna, zważywszy komentarze jakie towarzyszą wyborczym spotkaniom szefa PO i zarazem premiera w jego podróży po kraju słynnym już tuskobusem.
Jednakowoż w Nowym Mieście nastroje zgoła odmienne, można by rzec swojskie niejako. Nie bez wpływu pozostała znajomość osoby ubiegającej się o poparcie, pani starosty Ewy Dembek. Trzeba dodać, iż powszechnie znane są dokonania kandydatki na polu aktywizacji młodzieży wiejskiej i to dużo wcześniej, zanim pełniła obowiązki dyrektora Brodnickiego Domu Kultury, a tym bardziej kiedy stała się gospodarzem powiatu. Dla potencjalnych wyborców liczy się znajomość nazwiska oraz kojarzenie związanej z nim twarzy, która dopowiada więcej. Przyglądając się niejako z boku, widać było jak na dłoni, kto głosować będzie na Platformę. Wypisane to było na twarzach przechodniów mijających okazjonalny punkt wyborczej agitacji. Ci zadowoleni uśmiechali się już z daleka biorąc ulotki bez większych oporów, chmurne twarze towarzyszyły tym, którzy mieli jakiś problem z partią rządzącą.

Nie tylko bywanie na okazjonalnych imprezach, co do tej pory było
standardem, ale bezpośredni kontakt z wyborcami może przynieść sukces.
Generalnie rzecz ujmując, było sympatycznie i na pewno dla samych kandydatów nie był to czas zmarnowany. Rozdano kilkaset ulotek, których większość przyniesie tak oczekiwane głosy. Warto podkreślić, że sobotnia akcja, kiedy o głosy na ulicy zbiegają sami kandydaci jak do tej pory jeszcze nie miała u nas precedensu. To także sygnał z jaką powagą traktują tegoroczne wybory kandydaci do Senatu. Ubiegający się o reelekcję Stanisław Gorczyca reprezentujący w naszym okręgu wyborczym Platformę Obywatelską ma silnych konkurentów. Są nimi wiceminister kultury Piotr Żuchowski z PSL'u oraz historyk i były pracownik IPN Jan Żaryn, kandydat PiS. Stawkę uzupełniają były burmistrz Ostródy Jan Nosewicz (SLD) oraz przedsiębiorca z Lubawy Wincenty Szarmach (własny KW).
Jest tylko jeden mandat do zdobycia, a przypadnie on temu kto rzeczywiście potrafi przekonać do siebie wyborców. Stosowane taktyki i posunięcia bywają różne. Która przyniesie sukces przekonamy się po ogłoszeniu wyników wyborów. Sama Platforma jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, albowiem także Nowe Miasto niebawem znajdzie się na trasie któregoś z tuskobusów.
(27.09.2011 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)
Skomentuj | ||
|
Zasłona tajemnicy pękła niczym mydlana bańka - 637
Jesteś z miasta, płacisz więcej - 494 Szkoła na wariackich papierach - 440 Wypadek przy budowie torów w Montowie - 355 Rolnicy są cierpliwi, jeszcze poczekają - 313 Są winni śmierci - 301
|




