Tygodnik
Fakty Wydarzenia Opinie
06-09-2010
Strona główna » Artykuły Najnnowsze RSS Feed
Drukuj Powiadom

Marszu na Grunwald ostatni etap

Marszu na Grunwald ostatni etap

We wtorek rycerstwo z bratiańskiej chorągwi wraz z towarzyszącymi gościnnie braćmi z różnych stron Polski dotarło do wsi Marwałd. Tu obok miejscowej szkoły rozbili swój obóz. Późnym wieczorem odwiedziliśmy strudzonych marszem, by przy ognisku na żywo wysłuchać ich pierwszych relacji.


Właściwy "Marsz na Grunwald" jest kontynuacją projektu, którego nie tak dawno byliśmy świadkami w Nowym Mieście i Bratianie. Kilkudziesięcioosobowa grupa wyruszyła w niedzielę z Bratiana, z błogosławieństwem ks. Tadeusza Barańskiego, miejscowego proboszcza. Idąc historycznym traktem przez Rakowice i dalej Targowisko, po południu, dotarli do Lubawy. W sąsiednim miasteczku spotkali się z entuzjastycznym przyjęciem. Kto żyw wyległ na ulice, by podziwiać kolorowy, historyczny orszak. Podobne reakcje mieszkańców towarzyszyły następnego dnia, kiedy grupa dotarła do wsi Omule. Także tu pobyt naszych rycerzy był okazją do wspólnej zabawy, w której nie zabrakło pokazów walk, serwowania dawnych specjałów z plenerowej kuchni. Miejscowi zmierzyli się z naszymi na piłkarskim boisku i starcie wygrali. Braciom z Bratiana zabrakło szczęścia, bo rozstrzygnięcie padło w rzutach karnych, więc ujmy nijakiej nie było.


Rycerz z Namysłowa w konwersacji przy ognisku.

Kolejnym etapem tej niezwykłej podróży był odcinek wiodący do Marwałdu. W nieznośnym upale i trudnym, pagórkowatym terenie musieli wykazać hart ducha. Konie odmawiały posłuszeństwa i nie chciały ciągnąć nawet pustych wozów. Umordowanym wędrowcom ulgę przyniosły dopiero popołudniowe chmury.

W Marwałdzie okazało się, że miejsce na biwak było nie przygotowane. Zmęczony Brat Jan pytany o wrażenia podzielił się swoim, ciekawym spostrzeżeniem, że im bliżej do Grunwaldu to zainteresowanie miejscowych słabsze. Pewnie przyzwyczajeni do takich widoków i kolejny tabor przemierzający wieś nie robi już żadnej różnicy. W trawie po pas, nękani przez chmary komarów rozbili swoje namioty i właściwie poza ogniskiem nie mieli już na nic więcej ochoty. Prawie nic, nie licząc dwóch wystrzałów z hakownic, które miały zaznaczyć ich obecność w tym miejscu. Im bliżej północy biesiadnicy w szybkim tempie się wykruszali, zmęczenie dniem brało górę. Nam gościom za jakąś chwilę groziło własne towarzystwo, więc czas najwyższy, by się pożegnać.


Warunki co prawda polowe, ale przy ognisku też trzeba ładnie się pokazać.

Dzisiaj uczestnicy marszu dotrą do pól grunwaldzkich, tam założą swój odrębny obóz. W sobotniej inscenizacji nasi rycerze zasilą artylerię Wielkiego Mistrza. Konna jazda, z którą przez kilka dni sześćdziesiąt kilometrów zgodnie podążali, dołączy zapewne do wojsk Jagiełły. W jubileuszowym roku wielka bitwa ściągnie do Grunwaldu tłumy turystów. Tym, którzy się tam nie wybierają pozostaje namiastka w postaci nowomiejskiej imprezy na rynku pn. "Dzień po", czyli w dzisiejszych realiach właściwie dzień przed.

(14.07.2010 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)


Program grunwaldzkich uroczystości:

 

Czwartek, 15 lipca:

Godz. 10 - 20 - Jarmark Średniowieczny (Obóz Rycerski – Osada Rzemieślnicza)
Godz. 10 - 12 – próba inscenizacji bitwy (pole bitwy)
Godz. 11 - 13 - Turniej Bojowy Martina – eliminacje cz. I (Obóz Rycerski – Plac Turniejowy)
Godz. 15 - 17.30 – uroczystości państwowe – Grunwaldzki Apel Prezydencki "Grunwaldzkie Wici” (trybuna na Wzgórzu Pomnikowym, Wzgórze Pomnikowe)
Godz. 19 - 21 – Konny Turniej Rycerski (Obóz Rycerski – Plan Turniejowy)
Godz. 21 - 23 - „Msza koronacyjna W.A. Mozarta w 600. rocznicę obchodów zwycięstwa zjednoczonych wojsk Polski i Litwy pod Grunwaldem” (Katedra Św. Jakuba w Olsztynie)
Godz. 22.15 - kino plenerowe - "Krzyżacy" (Wzgórze Pomnikowe – przy amfiteatrze).

Piątek 16 lipca:
 
godz.10.00 – 22.00 - Średniowieczny festyn i jarmark (Obóz Rycerski – Osada Rzemieślnicza)
godz.11.00 – 16.00 - Turnieje, gry i zabawy (Obóz Rycerski – Plac Turniejowy)
godz.16.00 – 19.00 – VI Grunwaldzkie Spotkania z Folklorem (Scena apelowa)
godz.17.00 – 19.00 - Próba inscenizacji (Pole Bitwy)
godz.18.00 – 22.00 – Koncert muzyki folkowej (Obóz Rycerski – Scena u rycerzy), Koncert muzyki dawnej
godz.18.30 – 19.30 – Koncert Grunwaldzki w wykonaniu W-M Filharmonii (Zamek w Ostródzie)
godz.22.00 – 24.00 – Wspólna zabawa z zespołami na powietrzu (Scena apelowa)
godz.22.00 – 24.00 – Kino plenerowe „Krzyżacy” (Wzgórze pomnikowe – Amfiteatr przy muzeum)


Sobota, 17 lipca:

Godz. 9 – 10 - uroczysta Sesja Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego z udziałem Rady Powiatu Ostródzkiego i Rady Gminy Grunwald (Obóz Harcerski)
Godz. 10 – 11 – Polowa Msza Św. (Obóz Harcerski – amfiteatr)
Godz. 11 – 13 – Grunwaldzki Apel - zgodny z ceremoniałem wojskowym (Wzgórze Pomnikowe)
Godz. 13 – 14 – wyjście rycerstwa w pole (obóz rycerski – pole bitwy)
Godz. 14 – 15 – inscenizacja Bitwy Grunwaldzkiej (pole bitwy)

Godz. 15 – 16.30 - koncert Orkiestr Ochotniczych Straży Pożarnych (pole bitwy)
Godz. 16.30 – 17 – pokaz lotów samolotów wojskowych ISKRA (nad Polami Grunwaldzkimi)
Godz. 17 – 18 - występ Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (scena festynowa)
Godz. 18 – 19 – Festiwal Muzyki Folkowej (scena festynowa)
Godz. 19 – 21 – występy zespołów artystycznych (scena festynowa)
Godz. 21 – 22 – występ gwiazdy wieczoru – zespołu Armia (scena festynowa)
Godz. 22 – 24 – Festiwal Ognia (Obóz Rycerski – Plac Turniejowy)

Godz. 22.15 – projekcja filmów dokumentalnych związanych z bitwą pod Grunwaldem: "Na polach Grunwaldu" (scenariusz Dotora Tuńska), "Jak na Zawiszy Czarnym” (scenariusz Wojciech Nowakowski), "Łowcy historii – Grunwald” (realizacja Bogusław Wołoszański) oraz "Krzyżacy” (scenariusz i realizacja Atena Savidis-Gnilańska) - (Wzgórze Pomnikowe – przy amfiteatrze)

 

Komentarze

  1. dziewka pisze:
    July 15th, 2010 05:41
    Rycerz z Namyslowa - hmmm - czy to ten ktory w Bratianie nie mogl utrzymac rownowagi i przewrocil sie wraz z biednym koniem. Szkoda ze ludzie nie znaja umiaru a szczegolnie "Rycerze"
  2. Gosia pisze:
    July 15th, 2010 21:08
    rycerz z Namysłowa był zmeczony i dlatego nie zawsze mogł utrzymac równowage.........Tak naprawde to świetny rycerz...łobrzydliwy,łobcy i łogoniasty..pozdrawiam wszystskich rycerzy a z Namysłowa szczegolnie
  3. MARLIN pisze:
    July 18th, 2010 15:22
    Dziewko droga! Usłyszałaś od kogoś lub zobaczyłaś, a tak naprawdę powtarzasz za innymi głupoty. Pijany nie był więc proszę, nie powtarzaj tych bzdur! Gość jest doskonałym jeźdźcom, a przy tym kaskaderem więc raczej wiedział co robi!
  4. brat Rafał pisze:
    July 26th, 2010 00:13
    A ja Was pogodzę. Jako żem mnich to i prawdę Wam powiem. Jeśli kto stare księgi choć raz czytał to i wie że nawet mnisi wina nie odmawiali. Na wszystko jest czas i miejsce. Ale tenże rycerz z konia spadł nie od wina a od linki o którą koń w galopie zahaczył. Com sam widział tom napisał. Na nic więc dalsze rozmysły. Z Bogiem !

Skomentuj

*imię:
*email: (niewidoczny)
www: (opjonalnie)
*Komentarz:
*Kod weryfikacji: Kod
Pogoda


  • Witaj szkoło
  • Po dwumiesięcznej, wakacyjnej przerwie szkolne budynki znowu wypełniły się gwarem szkolnej dziatwy.

    Więcej »



Waluty