| Drukuj | Powiadom |
Priorytetowe działanie
![]() |
Warto przybliżyć krótką historię tej małej inwestycji, której realizacja jak się okazało zajęła gospodarzowi miasta aż trzy czwarte kadencji. Z chwilą objęcia urzędu burmistrza miasta (protokólarne przekazanie urzędu odbyło się 4 grudnia 2006 roku), Alina Kopiczyńska przejęła po swej poprzedniczce m.in. dokumentację ekspertyzy dotyczącej stanu technicznego tzw. kładki dla pieszych. Opinia biegłych z olsztyńskiej firmy, która dostała to zlecenie była jednoznaczna - kładkę należy wyłączyć z ruchu.
Betonowa kładka, wybudowana w latach sześćdziesiątych zastąpiła istniejący w tym miejscu most drewniany, później przebudowano ją zastępując schody pochylniami po obu stronach rzeki. W swej ekspertyzie projektanci z Olsztyna określili budowlę ze względu na użyte materiały jako radosną twórczość konstrukcyjną. Wówczas stan techniczny pochylni określono jako dobry, wymagający bieżącego remontu, gorzej przedstawiał się stan przęseł nurtowych, których konstrukcja nośna wykonana ze stalowych teowników była mocno skorodowana. Ułożone na nich płyty betonowe w dużej mierze miały ubytki odsłaniające ich zbrojenie bezpośrednio narażone na korozję, uszkodzone były także podpory nośne mostu znajdujące się w nurcie rzeki. Jeden wniosek generalny wypływający z tej ekspertyzy był taki, iż konstrukcja kładki z uwagi na stan techniczny zagraża bezpieczeństwu użytkowania i powinna być wyłączona z dalszej eksploatacji. Przejście niefortunnie zabarykadowano tuż przed świętami, co wywołało sporo kontrowersji wśród mieszkańców miasta mieszkających po wschodniej stronie.

Konstrukcję nośną kładki będą stanowić dwa łuki stalowe podparte na podporach, do których będzie podwieszona stalowa konstrukcja wsporcza.
Na początku nowego roku (8 stycznia 2007) burmistrz miasta pani Alina Kopiczyńska spotkała się z przedstawicielami Specjalistycznej Jednostki Wojskowej w Chełmie, która uzyskała zgodę Dowódcy Wojsk Lądowych na wykonanie przeprawy dla pieszych przez rzekę Drwęcę. Wojsko miało wykonać drewniany mostek w ramach ćwiczeń już w następnym miesiącu, co miało zająć im około dziesięciu dni. Najpierw wysoka woda na rzece i późniejsze przepychanki proceduralne ze starostwem powiatowym spowodowały, że prace ruszyły dopiero w marcu. Obiekt oddano z wielką pompą dokładnie w "Dzień kobiet" sprawiając tym samym prezent nie tylko naszym rządzącym paniom, ale wszystkim mieszkankom Nowego Miasta.
Od tego momentu sprawa mostku zeszła na dalszy plan i praktycznie przez dwa lata na tym polu nic się nie działo. Miesiąc temu na łamach lokalnej prasy pojawił się anons burmistrza miasta, iż 7 sierpnia 2009 roku pomiędzy Gminą Miejską Nowe Miasto Lubawskie a firmą Most Sp. i o.o. z siedzibą w Sopocie podpisana została umowa związana z realizacją zadania: przebudowa kładki przez rzekę Drwęcę oraz wykonanie przejścia sieci wodociągowej pod dnem rzeki przy ulicy Wodnej. Rozpoczęcie budowy planowane było na 18 sierpnia 2009 r. W numerze z 21 sierpnia redakcja GN informowała swoich czytelników, że "Startuje wreszcie budowa nowego mostu". Przy okazji procesji wodnej jaka miała miejsce przed opustem 4 września, co baczniejsi obserwatorzy nadaremnie wytrzeszczali oczy i żadnych oznak ruszającej inwestycji jakoś nie zauważyli.

Saperzy wybudowali tymczasową drewnianą przeprawę.
Prace naprawdę ruszyły po niespełna miesiącu od zapowiadanego terminu. Do tej pory umieszczono kable energetyczne w rurach osłonowych na tymczasowej kładce drewnianej związane z funkcjonowaniem istniejących ujęć wód podziemnych. Pod dnem rzeki metodą przewiertu sterowanego zostały umieszczone dwa rurociągi o średnicy 160 mm i łącznej długości około 150 m. Rurociągi będą stanowiły nowe połączenie istniejących rurociągów wody surowej i uzdatnionej ze stacją uzdatniania wody.
- Zakres inwestycji stanowi rozbiórka istniejących przęseł nurtowych, likwidacja dwóch podpór betonowych zlokalizowanych w korycie rzeki, budowa nowej konstrukcji nośnej opartej na istniejących filarach brzegowych. W odniesieniu do istniejącego obiektu zmianie ulegnie wygląd architektoniczny obiektu w szczególności ze względu na zastosowanie łuków wsporczych o promieniu 15,00 metrów - informuje Damian Artuszewski z wydziału planowania i inwestycji urzędu miejskiego.
Umowa z sopocką firmą przewiduje zakończenie robót na dzień 4 grudnia bieżącego roku. Jak łatwo zauważyć będzie to dokładnie trzy lata od nominalnego przejęcia urzędu miasta przez burmistrza Alinę Kopiczyńską. Owe określenie "priorytetowe działanie" było wówczas ulubionym zwrotem nowego gospodarza miasta rozpoczynającego czteroletnią kadencję. Zważywszy, że to pierwszeństwo w stosunku do innych inwestycji trwało tak długo, to nie powinno dziwić, że w porównaniu z sąsiednimi miastami raczej drepczemy w miejscu.
(17.09.09 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)
Komentarze | ||
Skomentuj | ||
|
Policjant, który ujawnił nieprawidłowości, potrącony przez radiowóz - 597
Znamy zwycięzców sportowego plebiscytu - 577 Tragiczny wypadek w Gwiździnach - 522 Zmiany w szkolnictwie zawodowym - 465 Nowa szkoła w mieście - 351 Ubiegły rok w ocenie strażaków - 223
|





się w swoim czerwonym kubraczku wraz z przewodniczącym Rady Miasta do procesji idącej z bazyliki do drewnianej kładki na Drwęcy.
Mogła by też coś zrobić dla uczestników procesji wodnej.
W tym roku wpadło do wody dwóch kanoników.
Oby za rok nie wpadł ksiądz proboszcz, albo i sama święta figurka.
Na filmiku widac z jakim mozołem wsiadaja do łodzi uczestnicy procesji
Mogłaby się wykazać refleksem nowomiejska władza,
okazją jest twająca właśnie przebudowa tej drewnianej kładki...