| Drukuj | Powiadom |
Nowa szkoła w mieście
![]() |
Nieprzypadkowo we wtorek radni miejscy zebrali się na pięćdziesiątej drugiej sesji w gmachu szkoły podstawowej przy ulicy Tysiąclecia.
Rada miejska w szkolnych ławach, niestety już za późno na nauki.
Miejsce symboliczne, albowiem jednym z głównych punktów tego posiedzenia była sprawa powołania w Nowym Mieście nowej szkoły muzycznej. Na naszym forum toczy się dyskusja (wątek pn. "Czego brakuje w NML") i jakoś nikt nie wpadł na taki pomysł, który ostatnio stał się udziałem władz miasta. Widać wyraźnie, iż oczekiwania mieszkańców, a możliwości sprawcze władz miasta zupełnie się rozmijają. Pozostając w dziedzinie oświaty, rzeczą nie budzącą najmniejszych wątpliwości powinno być powołanie do życia drugiego przedszkola. Najważniejszym argumentem w tej kwestii jest to, że jest nadmiar chętnych, co pokazują rokrocznie procedury naboru do jedynej placówki jaka z czterech istniejących w przeszłości do dzisiaj pozostała. Oczywiście jest jeszcze jedno przedszkole prywatne, funkcjonujące od pewnego czasu, ale obrazu potrzeb raczej nie zmienia.
Logiczne zatem wydawałoby się stwierdzenie, że za powołaniem nowej jednostki budżetowej przemawia liczba chętnych, dla których w Nowym Mieście nie ma już miejsc. Tymczasem prawda jest taka, że pobierających ten typ wykształcenia, a korzystających z ościennych placówek można by policzyć na palcach jednej ręki. Z tego wynika, iż aby zapełnić nowe klasy trzeba komuś uczniów podebrać - pytanie komu?
Historycznie rzecz ujmując edukacją muzyczną w naszym mieście zajmowało się Społeczne Ognisko Artystyczne, była to działalność obecnej dyrektorki MCK pani Iwony Mrozińskiej. Z chwilą powołania jej na stanowisko dyrektora, przedsięwzięcie to przekazała mężowi, by po krótkim czasie Ognisko wchłonąć w struktury MCK. Od pięciu lat działa w Nowym Mieście Szkoła Muzyczna "Res Facta Musica". Z początku funkcjonowała jako szkoła niepubliczna I i II stopnia bez uprawnień szkoły publicznej oraz od zeszłego roku istnieje Szkoła Muzyczna I stopnia w NML - szkoła niepubliczna o uprawnieniach szkoły publicznej.
- Uprawnienia szkoły publicznej uzyskaliśmy w zeszłym roku szkolnym. Przyznam, że kosztowało nas to dużo pracy bowiem wymagania jakie musi spełniać szkoła niepubliczna o uprawnieniach są takie same jakie musi spełniać szkoła publiczna tzn. kadra pedagogiczna z odpowiednimi kwalifikacjami, prowadzenie dokumentacji nauczania zgodnej z wymogami dla szkoły publicznej itd. Uprawnienia szkoły publicznej dają nam prawo do otrzymywania dotacji z Ministerstwa Kultury i Sztuki. To ważna sprawa - bowiem pozyskanie nauczycieli z kwalifikacjami jest bardzo kosztowne - po pierwsze Nowe Miasto jest znacznie oddalone od większych miast, z których mogliby dojeżdżać nauczyciele, po drugie nauczycieli opłacamy również w okresie wakacyjnym - kiedy uczniowie nie płacą za naukę. Obecnie miesięczny koszt nauki to 140 zł - mówi Marcin Mackiewicz, dyrektor szkół muzycznych.
Nieprzypadkowo właśnie zapytaliśmy się Pana Dyrektora o opinię na temat nowego przedsięwzięcia lokalnych władz samorządowych, osobę która ma, bo musi mieć rozeznanie na obszarze swojego działania.

Uczniowie Szkoły Muzycznej Res Facta podczas jednego z koncertów
wraz z akompaniującym na fortepianie dyrektorem Marcinem Mackiewiczem.
- Jestem mocno zaskoczony, że w Nowym Mieście ma powstać kolejna szkoła muzyczna - tym razem prowadzona przez samorząd. Zaskoczony nie dlatego, że naturalnie jest to dla nas konkurencja, ale dlatego, że nikt z urzędu miasta z nami się w tej sprawie nie kontaktował, nie rozmawiał. Oczywiście nie ma takiego obowiązku, ale może wypadałoby. Przypomnę, że w ramach współpracy z urzędem miasta uczniowie "mojej" szkoły wielokrotnie uświetniali uroczystości miejskie - czy to z okazji 11 Listopada, czy występ dla gości z Niemiec z miasta partnerskiego. W latach 2006 i 2007 promując Nowe Miasto oraz region organizowaliśmy I oraz II Międzynarodowe Prezentacje Instrumentalne, na które przyjechało wielu wspaniałych wykonawców nie tylko ze szkół muzycznych w Polsce, ale i z Rosji - z Kaliningradu. Słowem wzorowa współpraca, która niestety się nie przełożyła na poważne potraktowanie nas jako szkoły, bo jak tu można mówić o powadze skoro o takich planach jak nowa szkoła muzyczna dowiadujemy się z plotek - komentuje Marcin Mackiewicz.
Nie jest plotką informacja o wizycie Daniela Dramowicza wizytatora Centrum Edukacji Artystycznej na region północno - wschodni jaka miała miejsce w połowie października. Gościowi z Olsztyna towarzyszyły osoby w składzie: dyrektor szkoły podstawowej - Wojciech Wegner, burmistrz miasta - Alina Kopiczyńska, dyrektor MCK - Iwona Mrozińska oraz Dorota Osińska z UM.
- Przedmiotem spotkania było sprawdzenie wszystkich dokumentów służących do utworzenia placówki, czyli statutu, dokumentów pomocniczych. Wizytator sprawdził także propozycje osób, które mają być w przyszłości zatrudnione w szkole muzycznej, czyli przede wszystkim przygotowanie i odpowiednie kwalifikacje zgodnie z przepisami szczególnymi, tu chodzi o wykształcenie muzyczne kierunkowe. Odbyła się także wizytacja w szkole, a wizytator poinformował, że nie ma uwag do przedstawionej bazy lokalowej oraz kadry pedagogicznej, dlatego pozytywnie zaopiniował utworzenie szkoły - informuje sekretarz miasta, pani Katarzyna Kaniewska.
- Zastanawiam się, czy ktokolwiek pokusił się aby obliczyć koszta związane z powołaniem samorządowej placówki muzycznej - np. 4 etaty dla nauczycieli, etat sekretarza szkoły, księgowość oraz wyposażenie szkoły w instrumenty, nuty itd. Wszak mamy kryzys. Czy aby w NML nie ma na chwilę obecną ważniejszych spraw, bardziej nie cierpiących zwłoki niż szkoła muzyczna? Uważam, że radni mogą z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski. Sądzę, że zdobycie paru głosów wyborców w przyszłorocznych wyborach nie powinno zaciemniać obrazu, że tym, którzy poświęcili wiele swojego czasu i pracy - czyli nauczycielom już istniejącej szkoły muzycznej - obecnie rzuca się kłody pod nogi - kończy wypowiedź dla TI dyrektor "Res Facty".

Radni głosują za powołaniem Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Nowym Mieście.
Radni w swojej uchwale podjęli decyzję o powołaniu Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Nowym Mieście. Placówka będzie miała siedzibę w Szkole Podstawowej nr 2. Księgowość nowej jednostki budżetowej będzie prowadziła szkoła podstawowa. Początkowe mienie wyszacowano na kwotę 9 166,55 zł, zaś w skład tego przekazanego na potrzeby nowej szkoły majątku wchodzą typowe wyposażenie sal lekcyjnych oraz ciekawostka - pianino o wartości 1,99 zł. W uchwale również zapisano, że do chwili powstania szkoły, co nastąpić ma 1 września 2010 roku, pracami nad tworzeniem nowej placówki kierować będzie nie wymieniony z nazwiska powołany koordynator.
Zapewne fakt utworzenia nowej szkoły, gdzie za naukę gry na instrumentach nie trzeba będzie płacić, spotka się z przychylnym przyjęciem tych rodziców, dla których wydatek za dodatkową edukację jest znacznym obciążeniem domowego budżetu.
(27.10.09 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)
Komentarze | ||
Skomentuj | ||
|
Zasłona tajemnicy pękła niczym mydlana bańka - 637
Jesteś z miasta, płacisz więcej - 494 Szkoła na wariackich papierach - 440 Wypadek przy budowie torów w Montowie - 355 Rolnicy są cierpliwi, jeszcze poczekają - 313 Są winni śmierci - 301
|





Jeszcze przed powołaniem szkoły muzycznej z Radnymi zagrali jak z dziećmi, odpowiedni nastrój, ławeczki szkolne i odraz myślenie inne, bardziej stosowne do otoczenia no i rączki do góry, bo inaczej nie wypada - patrz zdjęcie na wstępie.
Nie ma pracy będą igrzyska na wesoło i z akompaniamentem.
BOŻE CHROŃ NOWE MIASTO I ICH MIESZKAŃCÓW PRZED TAKĄ RADĄ PEDAGOGICZNĄ W PRZYSZŁEJ KADENCJI.
Będziemy mieć 2 /dwie !/ szkoły muzyczne w Nowym Mieście !!!!!!
Czy radna Orzechowska nauczyciel SP2 podniosła rączkę jako radna za własną placówką.
Apeluję aby w następnej radzie nie było w ogóle nauczycieli.
Muzyka to dyscyplina dla koneserów, droga dyscyplina zobaczymy kto będzie szefową i komu tak naprawdę stworzono przysiułek
Panie dyrektorze szkoły muzycznej przepraszamy za nasze władze, obiecujemy, że za rok to się zmieni
Zgadzam się z poprzednikami postępowanie wysoce niefortunne. Na szczęście wybory za rok.........Państwu nauczycielom już dziękujemy, czy wakacje jeszcze za krótkie?
Dziwne, że radni nie są skorzy zrobić w tej samej szkole spotkania z radnymi dla mieszkańców Osiedla Tysiąlecia, Sadowej, Chrobrego i Grunwaldzkiej to byśmy powiedzieli im, co sądzimy o ich rządach, wydawaniu lekką ręką pieniędzy i nie konsultowaniu swoich postanowień. Panie Przewodniczący Rady M. jak widać "punkt widzenia zmienia się wraz z miejscem siedzenia". Artykuł jest dobry - w tej chwili priorytet to nowe Przedszkole. Władza i radni oderwani są od rzeczywistości. I to boli...
"dla swoich".To prawda, gdyby w Nowym Mieście tworzono szkołe plastyczną, balotową czy jakakolwiek inną zawsze byłoby źle. Jak nic się nie utworzy jeszcze gorzej,
A w Polsce jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc , gdy chodzi o wysokośc zarobków, takie sa wyniki podane przez Główny Urząd Statystyczny.
Od dawna mnie nurtuje pytanie: jak można godzić i wywiązywać się z obowiązków dyrektora MCK, który powinien być w pełnej dyspozycyjności na miejscu za równo dla pracodawcy, pracowników i jako pracownik samorządowy dla społeczności lokalnej w zakresie pełnionych obowiązków, z pracą pedagoga/instruktora w szkole muzycznej w odległej Brodnicy, w szkole gdzie zajęcia odbywają się w czasie umowy o zatrudnieniu z Gminą Miejską Nowe Miasto Lubawskie?
Zorientowanych bliżej w tym temacie proszę o rozwinięcie tegoż wątku.
A ile bedzie to kosztowało samorząd ? Nie jestem samorządowcem a tym bardziej ekonomistą, ale myślę ,że mniej niz powybijane szyby sklepowe, pobazgrane ściany czy leczenie potłuczonych pseudokibiców czyli tych wszystkich którym wczesniej nikt nie pokazał jak wykorzystać czas i mozliwości.
A dlaczego w ogóle wypowiadam sie na ten temat ? bo mam dziecko w szkole muzycznej, nie ważne czy w Brodnicy, Iławie czy w Nowym Mieście, znam problem i wiem, że jest wielu innych rodziców chcących kształcić muzycznie swoje pociechy ale albo ich nie stac albo nie moga ich dowozic do osciennych miast. uważam, że utworzenie takiej szkoły w Nowym Mięscie jest świetnym pomysłem i wdzięczny jestem temu kto wpadł na taki pomysł. A obserwerowi radzę zanim sie wypowie aby sprawdził w jakich godzinach odbywaja sie zajęcia w szkołach muzycznych.
Katarzyna i Piotr napisali, że im szkoła muzyczna nie potrzebna - no brawo. Mnie nie potrzebne są bary, kebabiarnie i np,. postoje taksówek a nawet może szkoły publiczne ( bo już skończyłem) ale wiem, że inni tego potrzebuje i choćby z tego powodu czasmi warto pomyslec nie tylko o sobie.
Jak zwykł mawia poprzedni dyrektor NDK Zbigniew Ewertowski:" jak żeś się najął na psa to szczekaj". Ot i Takkkkka to kultura nowomiejska
Dla zachowania pozorów oczywiście odbędzie się zapewne konkurs,coś na podobę Ligi Piłkarskiej zarządzanej przez Fryzjera. Czas pokaże kto będzie strzygł ,a kto będzie postrzyżony.
a kto to ten niby koordynator ds. organizacji??? nie kojarze żadnej osoby która moglaby to sprawować. może to też jakaś czcigodna osoba ciała pedagogicznego, typu polonistka...uff :(
Nic bliższego nie wiem.
Podaję tylko tyle ile ujawniła Pani Burmistrz na ostatniej sesji Rady w szkole. Aż dziw, że nawet na tak lakoniczną odpowiedź w tak ważnej sprawie nasza dyżurna pytająca Radna Pani Karczyńska nie zadała tzw. zapytania pytania pomocniczego.
Kto ten / ta ów koordynator ?
Wszystko jest możliwe.
Dla przykładu w sąsiadującej Gminie Nowe Miasto Lubawskie powołano wicewójta. Lecz zapomniano, że te sprawy reguluje ustawa o samorządzie, stawiająca pewne wymogi kandydatom. Zapomniano zapyta się czy ów, osoba posiada wyższe wykształcenie i jego kariera trwała zaledwie kilka dni, ale w CV będzie już mógł zapisać w rubryce doświadczenie - piastowane stanowiska - wicewójt gminy.
Liczono, że obywatele zaganiani nie czytają ustaw regulujących życie samorządowe. Jacy ludzie takie czasy.
Jedni mówią: krawiec tak kraje, jak materii staje .
Drudzy kuśnierz sługa boży jednemu skroi drugiemu dołoży.
Jako mieszkańcy mamy prawo być traktowani podmiotowo
a jak dotychczas jesteśmy jak przedmioty traktowani
Władze nie chca informowac o swoich pracach i zamierzeniach
to ludzie tutaj domyślają się , czego znikąd dowiedzieć się nie można
Przypomij sobie ile spotkań zwyborcami odbyło sie ...