| Drukuj | Powiadom |
Odczyt w kościele
![]() |
W sobotę rozmawiał z wyborcami i rozdawał ulotki na ulicach Morąga, Zalewa i Miłakowa. W niedzielę wygłaszał wykłady po nabożeństwach w trzech katolickich kościołach. Po nich spotykał się z zainteresowanymi słuchaczami w salkach katechetycznych.
W Nowym Mieście Lubawskim i Kisielicach kandydat PiS mówił o zamachu na Jana Pawła II, a w Suszu wygłosił wykład poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. Wystąpienia odbyły się bez incydentów, choć - jak twierdzi Jan Żaryn - w Suszu jeden z miejscowych samorządowców, w związku z kampanią wyborczą próbował nakłonić proboszcza do rezygnacji z wykładu w kościele. We wszystkich tych miastach Żaryn rozdawał również ulotki na ulicach.
Odnosząc się do niedawnego odwołania (według relacji mediów z powodu protestu grupy parafian - przyp. PAP) jego wystąpienia w kościele, w Dąbrównie, Żaryn ocenił, że "nikt nie ma prawa pozbawiać kapłanów praw obywatelskich". Jego zdaniem, kapłani mają prawo wskazywać wiernym, na kogo warto głosować i jaki system wartości kandydatów preferować.
- Ołtarz na pewno nie jest stosownym miejscem do uprawiania wprost kampanii politycznej, w rozumieniu kampanii partyjnej. Natomiast nie widzę powodu, dla którego kapłan nie może zapraszać do świątyni znanego historyka z prośbą, by wygłosił wykład historyczny - powiedział Żaryn.
Jak podkreślił, na tematy polityczne rozmawia wyłącznie z tymi wiernymi, którzy przychodzą po wykładach do sal katechetycznych lub czekają na niego przed kościołem.
(27.09.2011 pap fot.mł)
Komentarze | ||
Skomentuj | ||
|
Zasłona tajemnicy pękła niczym mydlana bańka - 637
Jesteś z miasta, płacisz więcej - 494 Szkoła na wariackich papierach - 440 Wypadek przy budowie torów w Montowie - 355 Rolnicy są cierpliwi, jeszcze poczekają - 313 Są winni śmierci - 301
|





Wystąpienia i odczyty ludzi starających się o mandaty zaufania od obywateli jak pan Żaryn nie powinni "występować" pod żadnym pozorem w miejscach czci Boga.
Sami księża mają przecież prawo głosowania i nikt im tego nie odbiera przecież, tylko zastanówmy się nad tym - czy Bóg chciał, aby kapłani wykorzystywali swoje uprzywilejowane miejsce w społeczeństwie do agitacji politycznej. To przecież nadużycie.
A wartości chrześcijańskie i wartości chrześcijańskie polityków to dwie różne sfery wartości. Nie ma się co oszukiwać.
No, a jak to się ma do Dekalogu? (1 i 2 przykazanie).
To jest profanacja miejsc kultu, jest mi bardzo przykro, że ci którzy powinni służyć nam prostym ludziom jako powiernicy, powinni być przywódcami duchowymi - co robią kapłani?- grają na uczuciach ludzi często zagubionych, którzy szukają pomocy i wsparcia w wierze. Najnormalniej bezczelnie wykorzystują nasze słabości.
Na takie zachowanie tak samo księży jak i polityków PIS-u (bo tylko oni sobie na to pozwalają) KARY BRAK.
Może tak księża by przyjęli do głoszenia świadectw w Kościołch ludzi, którzy mogą naprawdę wiele więcej pomóc bliznim głosząc swoje świadectwa, niż pan Żaryn który opowiada w salkach katechetycznych czego "...BĘDĘ CHCIAŁ.....".
Dziwię się tylko Proboszczowi nowomiejskiej Bazyliki, że zgadza się na takie wyskoki. No ale cóż, wielu jeszcze się nierozliczyło przed włsnym sumieniem.
A problemów bardzo istotnych, które by należało głosić z mównicy kościelnej w samym NML jest sporo, tylko jakoś samo Nasze probostwo udaje, że ich nie widzi. I to jest karygodne.
Wstyd i profanacja!!!
Widać nie było cię w kościele na odczycie. Na wysokości nie stanęli ci kapłani, którzy tak jak w powiecie iławskim w kilku przypadkach odmówili przyjęcia profesora Żaryna i wcale nie przybyło im owieczek. Ci kapłani będa wtedy protestować gdy religię i krzyże usunie się ze szkół , albo w sutannach będą mogli chodzić tylko po plebanii. Nasz proboszcz to wykształcony człowiek i zawsze staje po stronie prawdy i sprawiedliwości.
Nie kwestionuję wykształcenia proboszcza, jednakże wykształcenie, życie i sumienie wcale nie zawsze idą w parze.
A co do religii w szkole - wstydzić się możesz panie "antoni".
Mam wrażenie, że w ogóle nie wiesz co na tych lekcjach jest.
Gdzie Nasze konstytucyjne równouprawnienie, wolność słowa i wyznania, tolerancja dla innych.......????
Lekcje etyki dzieciakom się należą, a nie przymus nauki religii.
Tylko duszom pis-u to się podoba.
---(na marginesie - w czasach PRL-u Katechezy odbywały się poza szkołą, nie było ocen na świadectwie szkolnym, i bardzo chętnie chodziliśmy na religię i dużo więcej z nich wnosiliśmy w życie)------
Świat idzie do przodu, a zachowania prezesa PIS dyskwalifikują dla mnie wszystkich jego zwolenników!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!