Tygodnik
05-02-2012
TI » Artykuły Najnnowsze RSS Feed
Drukuj Powiadom

Rewolucja w zbiórce odpadów

Rewolucja w zbiórce odpadów

Nie tak dawno sporo ludzi musiało mieć nietęgą minę kiedy przyszło im skorzystać z pojemników na plastykowe butelki. Kosze do segregacji odpadów po prostu znikły.

 



Szukaliśmy koszy i znaleźliśmy wszystkie w jednym miejscu. Kiedyś je zakupiono teraz stoją bezużytecznie. Ofiary nowej rewolucji w selektywnej zbiórce odpadów jaką wprowadziły władze miasta. 


Władze miasta w swym dążeniu do doskonałości postanowiły ostatnio uszczęśliwić mieszkańców bardziej. Pomysł polega na tym, że zamiast dotychczasowych koszy na plastykowe butelki po napojach i pojemników na szkło można jeszcze dołożyć osobne pojemniki na metale i makulaturę. Same pojemniki na szkło też się rozmnożyły i można ów odpad dzielić według kolorów. Pięknie, nic tylko przyklasnąć pomyśli ktoś sobie widząc stojące rzędy nowych, kolorowych zasobników. W czym zatem problem? - zdążyło się nam bowiem w międzyczasie słyszeć głosy rozeźlonych ludzi.

Lepsze jest wrogiem dobrego

Kilka lat temu sprawą zbierania i utylizacji tzw. butelek PET zajmowała się brodnicka firma. Delikatnie mówiąc nie radziła sobie z problemem. W czasie upalnego lata kosze były przepełnione, a sterty walających się butelek zaśmiecały okolicę. Do władz miasta płynęły skargi, radni zamęczali pytaniami kiedy wreszcie ten bałagan się skończy. Postanowiono wtedy umowę z niesolidną firmą rozwiązać i wziąć sprawy w swoje ręce. Całe przedsięwzięcie spoczęło na barkach Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej, które o dziwo, bardzo sprawnie z rzeczą sobie poradziło. Mieszkańcy zapomnieli o wszystkich kłopotach, miejska spółka zapewne też była zadowolona, w końcu na tym zarabiała jakieś pieniądze, jednym słowem - sielanka.


Mieszkańcy osiedla mają do pokonania dwieście metrów, inni już niestety dużo więcej.


Do czasu jak się okazuje, albowiem nasi włodarze doszli do wniosku, że rzecz można zrobić lepiej. Po co płacić MZK, chociaż miasto jest jej właścicielem, skoro odbiór odpadów można mieć za darmo. Taką możliwość daje udział w Związku Gmin związanych z projektem wysypiska w Rudnie koło Ostródy. Takiemu myśleniu trudno coś zarzucić. Jednakże jest różnica, czy znaczna czas pokaże, albowiem nowy pomysł ogranicza liczbę punktów, w których znajdowały się pojemniki z ponad stu do dwudziestu dwóch. Zmniejszenie tej liczby podyktowane jest sprzętem jaki używa Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych Rudno. Dysponuje on na tą chwilę dwoma olbrzymimi pojazdami, które nie byłyby w stanie dojechać do dotychczasowych osiedlowych śmietników. Samochody te obsługują bodajże dziewiętnaście gmin wchodzące w skład Związku Gmin Rejonu Ostródzko - Iławskiego „Czyste Środowisko”. W miejsce elastycznej obsługi jaką do tej chwili zapewniał sprzęt MZK mamy molocha, który już na starcie nie zdał egzaminu. Przez kilka dni w niektórych wyznaczonych punktach, nawet w centrum miasta, pojawiły się sterty śmieci, które wiatr rozwiewał po ulicach.

Władze miasta wybrały najgorszy okres na wprowadzenie swojej innowacji, czyli początek lata. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wprowadzając nowe rozwiązania walczą z przyzwyczajeniami mieszkańców. Jak wiadomo jest to druga natura człowieka. Ludzie w zasadzie są leniwi, czy zatem zechcą nosić śmieci do pojemników oddalonych nierzadko o kilkaset metrów od domu - jest pytaniem retorycznym. Założyć by się można, że część plastykowych odpadów wyląduje w piecach lub zwykłych pojemnikach na odpady komunalne. Niestety jest to kwestia wrażliwości ekologicznej naszego społeczeństwa, a z tym nie najlepiej o czym na własne oczy można się przekonać w lasach bądź nad wodą. To co przez kilka lat zaczęło funkcjonować, czyli przekonanie mieszkańców do selektywnej zbiórki odpadów, niejako poddawane jest kolejnej próbie. Oby dla nas wszystkich skończyła się pozytywnie.


Starszy mieszkaniec żalił się, że do nowych koszy trzeba butelki
wkładać pojedynczo, a że przywiózł ich spory worek cała operacja
wymagała trochę cierpliwości, no i czasu. Czy wszystkim jej starczy?


Apel burmistrza

Niżej tekst apelu jaki wystosowała dzisiaj burmistrz Kopiczyńska, który jest tylko potwierdzeniem zgłaszanych przez nas obaw, iż początek funkcjonowania nowego systemu nie wypadł najlepiej.


Szanowni Mieszkańcy
apeluję o przestrzeganie następujących zasad przy korzystaniu z pojemników do selektywnej zbiórki odpadów:

- odpady należy wrzucać zgodnie z oznaczeniami na pojemnikach,
- opakowania z tworzyw sztucznych i metali powinny być zgniatane,
- opakowania należy wrzucać po uprzednim usunięciu resztek produktów oraz odkręceniu nakrętek,
- przeznaczony do wyrzucenia papier powinien być pozbawiony zszywek, plastikowych okładek itp.,
- należy zachowywać należyty porządek przy pojemnikach.

Zgniatanie butelek z tworzyw sztucznych powoduje, iż pojemniki zapełniają się znacznie wolniej.

Pozostawianie worków z odpadami przy pojemnikach stanowi zanieczyszczanie miejsc publicznych i podlega zgodnie z obowiązującymi przepisami karze grzywny.

(1.06.10 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)

Komentarze

  1. Marek pisze:
    July 1st, 2010 20:09
    Znowu wyszło jak zwykle. Władza chciała dobrze, lecz na mapce wywieszonj na tablicy odgłoszeń UM trudno zlokalizować miejsca gdzie są zgrupowane pojemniki do segregacji. Ja niestety trochę się nachodziłem zanim udało mi się znaleźć miejce z pojemnikami.
    W pobliżu Rynku jeden przy ulicy Mickiewicza a kolejny znalazłem na końcu Tysiąclecia. Trochę daleko.Okazało się że są już pełne i pojawiły się sterty odpadow obok pojemników. Chyba nie był to pomysł do końca przemyślany. Jak zwykle władza sobie a lub sobie i będzie pełno śmieci bez sortowania w pojemnikach komunalnych oraz po rowach, w lasku miejskim i nad Drwęcą.
    Oby mieszkańcy docenili troskę włodarzy miasta o czystość i porządek w naszym kochanym miasteczku.
    Czas pokarze jak przyjmnie się ta innowacja.
  2. Ananke pisze:
    July 1st, 2010 20:38
    ledwo kilka lat temu władza nowomiejska utopiła jakieś 500 000 zł w ustawienei świateł na skrzyżowaniu 3-go Maja przy cmentarzu,
    a tu już są wyrzucane "nomen omen" do śmieci ???
  3. marian pisze:
    July 2nd, 2010 10:29
    tylko stękać potraficie, mieszkańcy tego naszego cunego miasta,brak słów, i jakich kolwiek komentarzy, ja wkładam po buteleczce i tez jest, dobrze, pewnie lepiej bylo wlozyc cały wór i z głowy, chodźby włacie zrobily cos dobrego to i tak dla was zawsze bedzie źle, bo POLAK juz taki jest ze tylko stękac potrafi !!!
  4. Mieszkaniec pisze:
    July 2nd, 2010 17:21
    Pani burmistrz daje nam rady, będę równie skuteczny i jej odpowiem. Do tej pory do pojemnika miałem 20 metrów. Teraz to nawet nie wiem gdzie jest najbliższy. I szukał nie będę......wyrzucam wszystko jak leci do pojemników na śmieci. Do tego doprowadziła taka a nie inna polityka miasta. Powodzenia.
    Rady zostawcie sobie, pomyślcie najpierw jak ludzie , jak mieszkańcy a potem dawajcie rady. I TO MA BYĆ MIASTO PRZYJAZNE MIESZKAŃCOM?
  5. Teresa pisze:
    July 3rd, 2010 10:03
    Popieram poprzednika. Przez parę lat przyzwyczaiłam się już do selekcjonowania śmieci. Ale teraz jako nie młoda już osoba nie będę biegać po mieście w poszukiwaniu koszy. One po prostu powinny być w rozsądnym zasięgu, a każdy mieszkaniec powinien się o tym dowiedzieć. Zła polityka informowania, nie pierwszy raz
  6. Gotyk nowomiejski pod foliowym dachem pisze:
    July 3rd, 2010 13:13
    niedługo minie rok jak z plecenia burmistrza
    zdjęto dachówki z gotycjeij wieży lubawskiej
    mamy teraz postęp wieże z murów obronnych pokryta folią
    jak na burmistrza z tytułem dr historii
    to wielkie osiągnięcie doprawdy wielkie
  7. Wyborca pisze:
    July 5th, 2010 11:04
    Co komu przeszkadzało, że te siatkowe pojemniki by stały w dawnych miejscach. Było by przynajmniej czysto, a tak ludzie zaczynają wyrzucać gdzie popadnie. Najczęściej to do śmietnika. Czy radni w ogóle to widzą?Panie radny Strauss, Pani radna Karczyńska liczymy na was,zajmijcie się tą bylejakością na najbliższej sesji. Chcecie selekcji czy chcecie syfu?
  8. Piotr pisze:
    July 5th, 2010 21:48
    "Pozostawianie worków z odpadami przy pojemnikach stanowi zanieczyszczanie miejsc publicznych i podlega zgodnie z obowiązującymi przepisami karze grzywny", nie straszcie nas tu pani. bo ja zapytam a co grozi za nie zagwarantowanie mieszkańcom w należytej ilości miejsca do składowania i selekcji odpadów. Gdyby koszów było pod dostatkiem, bo ludzie by wrzucali. Więc pretensje do formy oczyszczającej. Jeśli na ulicy brakuje zwykłego kosza na śmiecie, to wiadome, że nie będą ludzie zwiedzać całego miasta w poszukiwaniu tego
  9. Medyk pisze:
    July 6th, 2010 22:13
    Powie mi ktoś rozumny, po co tyle pojemników na zdjęciach przy ogródkach działkowych a na osiedlu Żwirki Wigury/Przy Stoku/Podleśna/Kolejowa jak na lekarstwo. Czy tu gorsi ludzie mieszkają, czy ich jest mniej?
  10. śpiąca królewna pisze:
    July 7th, 2010 07:36
    zgadza się ze teraz wymaga to trochę więcej czasu, ale nie róbmy zaraz z igły wyły
  11. marki pisze:
    July 7th, 2010 16:19
    jesli ktos jest ekologiczny to zawsze znajdzie pojemnik to chyba nie jest problem przejsc sie 20 metrow dalej czy 50. Na zdrowie wam to przynajmniej wyjdzie. Poza tym kiedys zbieralismy tylko butelki teraz mamy szklo i makulature. Pozdrawiam wszystkich leniwych
  12. Działyńskich pisze:
    July 7th, 2010 21:09
    Szanowny panie marki - ja mieszkam na Działyńskich, pokaż mi pan 20 albo 50 metrów ode mnie pojemnik do segregacji?
  13. Wkurzony pisze:
    July 11th, 2010 05:44
    Ja podobnie ja wy przestałem już segregować śmieci. Dziękuję władzom, że mnie skutecznie zniechęciły. Powodzenia.Oby nowa/nowy burmistrz były skuteczniejsze w tej kwestii. Radni zrobili sobie wakacje i mają chyba nasze oburzenie w czarnej....
  14. ekolożka pisze:
    July 11th, 2010 19:39
    Oj leniwi ludzie...pewnie, że nowy pomysł jest nie trafiony ale nie segregując śmieci komu robicie krzywdę: p. burmistrz, radnym czy sobie i swoim wnukom?
    Przecież niedługo będziecie również płacić za większą częstotliwość wywozu Waszych śmieci z posesji - no chyba, że będziecie podrzucać rankiem do miejskich koszy..
    Ja też mieszkam w takim miejscu miasta z którego mam daleko do pojemników ale noszę śmieci bo myślę ekologicznie. Jesteśmy społeczeństwem konserwatywnym i niereformowalnym.

Skomentuj

*imię:
*email: (niewidoczny)
www: (opjonalnie)
*Komentarz:
*Kod weryfikacji: Kod
Popularne w tygodniu


Pogoda



  • Ubezpieczenia rolników
  • Ubezpieczenie zdrowotne rolników po zmianach od 1 lutego 2012.

    Oddział Regionalny KRUS w Olsztynie informuje, że od 1 lutego br. obowiązuje ustawa... Więcej »


Waluty