| Drukuj | Powiadom |
Rewolucja w zbiórce odpadów
![]() |
Nie tak dawno sporo ludzi musiało mieć nietęgą minę kiedy przyszło im skorzystać z pojemników na plastykowe butelki. Kosze do segregacji odpadów po prostu znikły.
Szukaliśmy koszy i znaleźliśmy wszystkie w jednym miejscu. Kiedyś je zakupiono teraz stoją bezużytecznie. Ofiary nowej rewolucji w selektywnej zbiórce odpadów jaką wprowadziły władze miasta.
Władze miasta w swym dążeniu do doskonałości postanowiły ostatnio uszczęśliwić mieszkańców bardziej. Pomysł polega na tym, że zamiast dotychczasowych koszy na plastykowe butelki po napojach i pojemników na szkło można jeszcze dołożyć osobne pojemniki na metale i makulaturę. Same pojemniki na szkło też się rozmnożyły i można ów odpad dzielić według kolorów. Pięknie, nic tylko przyklasnąć pomyśli ktoś sobie widząc stojące rzędy nowych, kolorowych zasobników. W czym zatem problem? - zdążyło się nam bowiem w międzyczasie słyszeć głosy rozeźlonych ludzi.
Lepsze jest wrogiem dobrego
Kilka lat temu sprawą zbierania i utylizacji tzw. butelek PET zajmowała się brodnicka firma. Delikatnie mówiąc nie radziła sobie z problemem. W czasie upalnego lata kosze były przepełnione, a sterty walających się butelek zaśmiecały okolicę. Do władz miasta płynęły skargi, radni zamęczali pytaniami kiedy wreszcie ten bałagan się skończy. Postanowiono wtedy umowę z niesolidną firmą rozwiązać i wziąć sprawy w swoje ręce. Całe przedsięwzięcie spoczęło na barkach Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej, które o dziwo, bardzo sprawnie z rzeczą sobie poradziło. Mieszkańcy zapomnieli o wszystkich kłopotach, miejska spółka zapewne też była zadowolona, w końcu na tym zarabiała jakieś pieniądze, jednym słowem - sielanka.

Mieszkańcy osiedla mają do pokonania dwieście metrów, inni już niestety dużo więcej.
Do czasu jak się okazuje, albowiem nasi włodarze doszli do wniosku, że rzecz można zrobić lepiej. Po co płacić MZK, chociaż miasto jest jej właścicielem, skoro odbiór odpadów można mieć za darmo. Taką możliwość daje udział w Związku Gmin związanych z projektem wysypiska w Rudnie koło Ostródy. Takiemu myśleniu trudno coś zarzucić. Jednakże jest różnica, czy znaczna czas pokaże, albowiem nowy pomysł ogranicza liczbę punktów, w których znajdowały się pojemniki z ponad stu do dwudziestu dwóch. Zmniejszenie tej liczby podyktowane jest sprzętem jaki używa Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych Rudno. Dysponuje on na tą chwilę dwoma olbrzymimi pojazdami, które nie byłyby w stanie dojechać do dotychczasowych osiedlowych śmietników. Samochody te obsługują bodajże dziewiętnaście gmin wchodzące w skład Związku Gmin Rejonu Ostródzko - Iławskiego „Czyste Środowisko”. W miejsce elastycznej obsługi jaką do tej chwili zapewniał sprzęt MZK mamy molocha, który już na starcie nie zdał egzaminu. Przez kilka dni w niektórych wyznaczonych punktach, nawet w centrum miasta, pojawiły się sterty śmieci, które wiatr rozwiewał po ulicach.
Władze miasta wybrały najgorszy okres na wprowadzenie swojej innowacji, czyli początek lata. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wprowadzając nowe rozwiązania walczą z przyzwyczajeniami mieszkańców. Jak wiadomo jest to druga natura człowieka. Ludzie w zasadzie są leniwi, czy zatem zechcą nosić śmieci do pojemników oddalonych nierzadko o kilkaset metrów od domu - jest pytaniem retorycznym. Założyć by się można, że część plastykowych odpadów wyląduje w piecach lub zwykłych pojemnikach na odpady komunalne. Niestety jest to kwestia wrażliwości ekologicznej naszego społeczeństwa, a z tym nie najlepiej o czym na własne oczy można się przekonać w lasach bądź nad wodą. To co przez kilka lat zaczęło funkcjonować, czyli przekonanie mieszkańców do selektywnej zbiórki odpadów, niejako poddawane jest kolejnej próbie. Oby dla nas wszystkich skończyła się pozytywnie.

Starszy mieszkaniec żalił się, że do nowych koszy trzeba butelki
wkładać pojedynczo, a że przywiózł ich spory worek cała operacja
wymagała trochę cierpliwości, no i czasu. Czy wszystkim jej starczy?
Apel burmistrza
Niżej tekst apelu jaki wystosowała dzisiaj burmistrz Kopiczyńska, który jest tylko potwierdzeniem zgłaszanych przez nas obaw, iż początek funkcjonowania nowego systemu nie wypadł najlepiej.
Szanowni Mieszkańcy
apeluję o przestrzeganie następujących zasad przy korzystaniu z pojemników do selektywnej zbiórki odpadów:
- odpady należy wrzucać zgodnie z oznaczeniami na pojemnikach,
- opakowania z tworzyw sztucznych i metali powinny być zgniatane,
- opakowania należy wrzucać po uprzednim usunięciu resztek produktów oraz odkręceniu nakrętek,
- przeznaczony do wyrzucenia papier powinien być pozbawiony zszywek, plastikowych okładek itp.,
- należy zachowywać należyty porządek przy pojemnikach.
Zgniatanie butelek z tworzyw sztucznych powoduje, iż pojemniki zapełniają się znacznie wolniej.
Pozostawianie worków z odpadami przy pojemnikach stanowi zanieczyszczanie miejsc publicznych i podlega zgodnie z obowiązującymi przepisami karze grzywny.
(1.06.10 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)
Komentarze | ||
Skomentuj | ||
|
Początek końca powiatu nowomiejskiego - 428
Napadł na bank - znasz go? - 409 Ubezpieczenia rolników - 276 Nowa karetka do natychmiastowej pomocy - 226 Nowy sezon sportów walki - 220 Poszerzanie ulicy Działyńskich - 198
|





W pobliżu Rynku jeden przy ulicy Mickiewicza a kolejny znalazłem na końcu Tysiąclecia. Trochę daleko.Okazało się że są już pełne i pojawiły się sterty odpadow obok pojemników. Chyba nie był to pomysł do końca przemyślany. Jak zwykle władza sobie a lub sobie i będzie pełno śmieci bez sortowania w pojemnikach komunalnych oraz po rowach, w lasku miejskim i nad Drwęcą.
Oby mieszkańcy docenili troskę włodarzy miasta o czystość i porządek w naszym kochanym miasteczku.
Czas pokarze jak przyjmnie się ta innowacja.
a tu już są wyrzucane "nomen omen" do śmieci ???
Rady zostawcie sobie, pomyślcie najpierw jak ludzie , jak mieszkańcy a potem dawajcie rady. I TO MA BYĆ MIASTO PRZYJAZNE MIESZKAŃCOM?
zdjęto dachówki z gotycjeij wieży lubawskiej
mamy teraz postęp wieże z murów obronnych pokryta folią
jak na burmistrza z tytułem dr historii
to wielkie osiągnięcie doprawdy wielkie
Przecież niedługo będziecie również płacić za większą częstotliwość wywozu Waszych śmieci z posesji - no chyba, że będziecie podrzucać rankiem do miejskich koszy..
Ja też mieszkam w takim miejscu miasta z którego mam daleko do pojemników ale noszę śmieci bo myślę ekologicznie. Jesteśmy społeczeństwem konserwatywnym i niereformowalnym.