Nowe Miasto Lubawskie : Forum NML
Wielkie sprawy małego miasta
 

Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZaloguj
Idź do strony:  12-->
Bieżąca strona:1 z 2
gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: misiu50 (IP ...)
Data: 16 wrzesień 2009 23:53

czy są jakieś kobiety które urodziły dziecko w tym roku w Nowomiejskim szpitalu i dziecko zostało zarazone gronkowcem?? w tamtym tygodniu została zarazona trójka noworodków i szukam kolejnych matek z dziećmi zarażonymi bo napisałem do tvn24 dziś i oni się zajeli to sprawą.Pokrzywdzeni zgłaszać się i pisać na forum i na adres mail : kontakt@tvn.pl Nie bać się szpitala tylko trzeba zrobić porządek z tym szpitalem!!

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: mario (IP ...)
Data: 19 wrzesień 2009 10:56

a skąd to wiesz?? bo moja żona ma rodzić!! wydaje mi się że to bardzo czysty szpital co potwierdzają kontrole sanepidu.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: misiu50 (IP ...)
Data: 19 wrzesień 2009 14:36

Może czysty ale gronkowiec jest!!!Mi się wydaje ze ktoś z personelu szpitala ma gronkowca. W maju byli 3 przypadki zarażenia,w tamtym tygodniu urodziła moja siostra i jej dziecko zarazili.A z nią leży jeszcze jedna matka z zarażonym dzieckiem ,która urodziła dzień predzej od siostry.A 3 dziecko leży w olsztynie,ale tez się urodziło w NML.Szpital nawet nie powiadomił sanepidu o gronkowcu,ale są ludzie którzy się za szpital wzieli.A twoja żona jak ma rodzić to niech tylko nie rodzi w NML.



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2009-09-19 14:38 przez misiu50.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: loocyfer (IP ...)
Data: 19 wrzesień 2009 15:59

ja złapałem gronkowca w naszym szpitalu, z tym, że to było 20 lat temu i jak widać do teraz się ciągnie ten syf w naszym szpitalu

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: misiu50 (IP ...)
Data: 19 wrzesień 2009 16:31

No ciągnie ciągnie niestety :( Ale ja im nie podaruje ze mi zarazili dziecko siostry. dopóki się nie dowiem kto zaraża to nie odpuszczę im. Loocyfer a jak złapałeś gronkowca??jak się urodziłeś czy przy jakimś zabiegu,operacji??

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: loocyfer (IP ...)
Data: 19 wrzesień 2009 22:21

jak miałem 8 miesięcy to miałem zapaść i mnie zabrali do szpitala i wtedy mi wszczepili gronkowca złocistego

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: stefcia (IP ...)
Data: 20 wrzesień 2009 09:24

,,,



Zmieniany 3 raz/y. Ostatnio 2009-11-13 21:10 przez stefcia.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: cytrus (IP ...)
Data: 23 wrzesień 2009 14:22

ja mam rodzic za miesioc ale w takich warumkach nie wyobrazam sobie niech sie wezmie sanepid

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: stefcia (IP ...)
Data: 23 wrzesień 2009 15:05

,



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2009-11-13 21:10 przez stefcia.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: cytrus (IP ...)
Data: 23 wrzesień 2009 16:03

masakra

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: ewelin51 (IP ...)
Data: 24 wrzesień 2009 18:42

WIEM DOKŁADNIE ŻE NA ODDZIALE DZIECIECYM PRACUJE KOBIETA, KTÓRA MA GRONKOWCA(JEST SALOWĄ), NIE ZNAM JEJ NAZWISKA, NIESTETY, ALE SAMA MI SIĘ TYM CHWALIŁA. JEZELI W OGÓLE JEST SIE CZYM CHWALIC:-((( NA DODATEK JEJ GRONKOWIEC JEST OPORNY NA WSZYSTKIE ANTYBIOTYKI.
JA TEZ ZOSTAŁAM ZAKAŻONA TYM PASKUDZTWEM 10 LAT TEMU PODCZAS PORODU ( MIAŁAM CIĘCIE CESARSKIE). MĘCZYŁAM SIĘ PRAWIE ROK, NA SZCZĘŚCIE UDAŁO MI SIE, ALE WIEM, ZE SA TACY, KTÓRZY Z TEGO NIE WYCHODFZĄ, NIESTETY...MALENSTWOM ŻYCZĘ SZYBKIEGO POWROTU DO ZADROWIA A ICH RODZICOM OPTYMIZMU I WIARY...POZDRAWIAM

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: misiu50 (IP ...)
Data: 24 wrzesień 2009 22:18

Ewelin51 a możesz opisać wygląd tej salowej? :) ułatwisz w ten sposób znalezienie jej przez sanepid hehe i będziemy mieć problem z głowy.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: ewelin51 (IP ...)
Data: 25 wrzesień 2009 11:24

Podaj tel, oddzwonię, pozdrawiam

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: AGA_D (IP ...)
Data: 25 wrzesień 2009 11:52

Nie chce mi się wierzyć w to co tutaj piszecie. Ja rodziłam 3 lata temu, leżałam z maleństwem cały tydzień(maluszek miał żółtaczkę) lecz ani mnie ani jego nie dopadł żaden gronkowiec. Według mnie jest to chyba nasz nowomiejski szpital jest naprawdę czysty nie mogę powiedzieć złego słowa. Według mnie jeśli naprawdę działo by się coś takiego to nie przyjeżdżałyby do nas rodzić kobiety z innych miast, np.Iława, Brodnica.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: anderson (IP ...)
Data: 25 wrzesień 2009 20:13

Ach ten nasz polski optymizm, u nas nie moze byc cos dobrego, zawsze trzeba krytykowac i szukac dziury w calym. Z artykulu na tej stronie wnioskuje, ze nasze nowomiejskie sluzby zadzialaly jak nalezy i mnie osobiscie wypowiedzi p. Kurowskiego przekonuja. Byc moze, ze jedno czy kilka dzieci zarazilo sie gronkowcem, ale nie oszukujmy sie szpital (nie tylko nowomiejski) to nie jest zamknieta kapsula, w ktorej nie maja prawa pojawic sie bakterie lub wirusy. Szpital to miejsce publiczne do ktorego maja dostep pacjenci, ich rodziny oraz personel i nalezy pamietac, ze kazda z tych osob mogla przyczynic sie do zarazenia gronkowcem, natomiast niesprawiedliwym jest obwinianie za to szpitala, tymbardziej ze szpital spelnia wszelkie normy i przeszedl kontrole co jest faktem i mozna to latwo sprawdzic, wiec trudno z faktami polemizowac. Oczywiscie jesli dziecko po wizycie w szpitalu zarazilo sie gronkowcem to rowniez jest to fakt, natomiast trudno stwierdzic co bylo tego przyczyna.

Co do wpisu stefcia "Podobno był sanepid w szpitalu a pielegniarki latały cała noc i sprzatały .ale co to daje ze wpadnie sanepid jak wczesniej informuje szpital . bedzie czysto przez pare dni a potem ..." to sorki, ale idac Twoim tokiem myslenia mozna we wszystkim doszukac sie ukrytego podstepu i nigdy nic nie bedzie dobre tylko zawsze bedzie jakies ale. Uwazam, ze nasz szpital jest b. dobry, natomiast porownujac jaki byl kiedys do stanu obecnego to jak porownywac malucha i Mercedesa.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: misiu50 (IP ...)
Data: 25 wrzesień 2009 20:55

anderson chyba pracujesz w szpitalu co?? jak by kogoś z twojej rodziny zarazili to inaczej byś gadał. To jest pewne ze 1 osoba w szpitalu ma gronkowca,ale nazwiska nie będę tu pisał.ewelin51 to ty poddaj nr tel,albo napisz na PW

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: anderson (IP ...)
Data: 25 wrzesień 2009 22:21

No wlasnie jakie to typowo polskie, jak czlowiek stara sie byc obiektywny to napewno musi miec w tym jakis interes albo trzymac "z nimi" :) Gdyby ktos z mojej rodziny sie zarazil to zrobil bym wszystko, aby ustalic kiedy i w jakich okolicznosciach to nastapilo i jesli jakas osoba byla by temu winna to nalezalo by ja pociagnac do odpowiedzialnosci. Z tego co mi wiadomo to Ty takiej pewnosci nie masz, ze to akurat ta czy inna osoba jest winna tylko starasz sie to rozstrzygnac na forum. Skoro posiadasz informacje, ze jakis pracownik szpitala jest zarazony gronkowcem to powinienes to zglosic odpowiednim sluzbom, a nie roztrzasac na forum i to jeszcze nie podajac konkretow tylko rzucajac podejrzenia na caly szpital, uwazasz ze to jest wporzadku?

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: misiu50 (IP ...)
Data: 25 wrzesień 2009 22:58

tak wporządku. już dawno zgłosiłem wszystko:)) mam pewność ze to szpital zaraża!! ale nie mam jak tego udowodnić bo oni i tak wyniki badań sfałszowali.Myślisz czemu szpital nie zgłosił do sanepidu tych 3przypadków zarażenia??no bo coś na sumieniu ma. 1 osoba z personelu szpitala ma gronkowca,ale szpital twierdzi ze oni badania robią pracownikom to niech je pokażą do wiadomości publicznej żeby człowiek nie bał się iść do szpitala jak będzie musiał.anderson albo nigdy nie leżałeś w szpitalu albo tam pracujesz,tak wynika z twojego pisania.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: anderson (IP ...)
Data: 26 wrzesień 2009 09:49

misiu50 spoko niech tak wynika z moich wpisow :) na glupote ludzka i domysly nie mam wplywu

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: malwina17 (IP ...)
Data: 28 wrzesień 2009 11:21

Witam o ile mi wiadomo już czwarta osoba jest w szpitalu z maluszkiem który ma gronkowca to jest dosłownie plaga. Tu już nie można mówić o przypadku. Mam nadzieje że nasz szpital podparty do muru zrobi z tym porządek tylko ciekawe na jak długo aż pewnie znów zachoruje kilka maluszków. Tylko ciekawe kto odpowie za utrate zdrowia tych dzieci przeciez gronkowca nie da sie wyleczyc to zostanie w nich

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: mario (IP ...)
Data: 28 wrzesień 2009 12:35

jak to kto zapłaci szpital oczywiście. jeśli tylko mają zrobione badania matki że niebyły chore przed przyjściem do szpitala.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: stefcia (IP ...)
Data: 28 wrzesień 2009 14:29

,



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2009-11-13 21:11 przez stefcia.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: bac (IP ...)
Data: 28 wrzesień 2009 20:08

Szpital czysty ale gronkowiec jest i winę ponosi personel. Bardzo niemiłe Panie położne tam są - wszystkie bym stamtąd wywalił, młode matki to piekło z nimi przechodzą.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: beti (IP ...)
Data: 28 wrzesień 2009 20:48

Ludzie jak się czyta wasze opinnie, to aż się wierzyć nie chce w to co piszecie....
Najlepiej to byście szpital posłali do samego diabła a pielęgniarki i położne do więzienia albo piekła...
Urodziłam w nml dziecko w wieku 22 lat i jakoś nie czułam się dyskryminowana ze względu na wiek.... Jeśli jest się dla kogoś miłym to inni odwdzięczają się tym samym... Ludzie nie dajcie się zwariować, trochę opanowania w waszych wypowiedziach....
Każdy może rodzić gdzie chce także w czym widzicie problem, pakujcie się i jedzcie do innych miast a wtedy zobaczycie jakie tam są warunki....


Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: ewelin51 (IP ...)
Data: 29 wrzesień 2009 07:40

Witam ponownie, GRONKOWCA DA SIE WYLECZYĆ. Jestem tego najlepszym przykładem. Miałam go 10 lat temu, wyleczyłam, wszelkie posiewy niczego złego nie pokazały, więc maluszki będą zdrowe, rodzice, nie martwcie się. Ja po tym zakazeniu urodziłam drugie zdrowe dziecko, jest wszystko ok, więc spokojnie...nie siejcie paniki. dobrze dobrane leki i zastosowane w odpowiednich dawkach, wszystko załatwią. Pozdrawiam i zdrowka życzę.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: wiola (IP ...)
Data: 14 październik 2009 20:04

co tam cisza w szpitalu co z gronkowcem.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: (IP ...)
Data: 16 październik 2009 21:11

I w Kontakt TVN24 nic nie bylo o tym gronkowcu:)

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: wiola (IP ...)
Data: 27 październik 2009 09:34

podobno w brodnicy w szpitalu panuje gronkowiec.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: mario (IP ...)
Data: 28 październik 2009 13:43

w każdym szpitalu jest ta bakteria ciemiaki bo to tzw. bakteria szpitalna i zakażenia tą bakterią są odnotowywane jako szpitane.a poza tym gronkowiec znajduje się wszędzie 99%społeczeństwa go ma oraz większość zwierzątek typu pies czy kot. niech każdy zrobi sobie posiew i zobaczymy ilu sie wpisze że nie są nosicielami.

Re: gronkowiec w szpitalu
Wysłane przez: mario (IP ...)
Data: 28 październik 2009 13:48

jeszcze jedno aby w szpitalach nie było tej bakterii trzeba by było każdy szpital zamknąć dla odwiedzających (którzy ochraniacze zabierają do domu razem z bakteriami) a każdego przyjętego do szpitala dezynfekować. wtedy to był by temat że więzienie ze szpitala robią a o gronkowcu by się zapomiało.tak więc zanim ktoś się zacznie wypowiadać niech zasiągnie fachowej literatury i poczyta o problemie gronkowca.

Idź do strony:  12-->
Bieżąca strona:1 z 2


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników strony. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych na tym forum opinii.

Pogoda | Ogłoszenia | NML info | Strona główna