Tygodnik
23-02-2012
TI » Kronika policyjna Najnnowsze RSS Feed
Drukuj Powiadom

Pociąg zawadził o koparkę

Pociąg zawadził o koparkę

Do dyżurnego komendy w Nowym Mieście Lubawskim o godz. 15. wpłynęła informacja o zderzeniu się pociągu z koparką w Montowie. Wysłani na miejsce nowomiejscy policjanci służby patrolowej szybko ustalili szczegóły tej niecodziennej kolizji.



Od ponad roku linia kolejowa Warszawa - Gdańsk jest rozciągniętym placem budowy. Fotka przedstawia stan z maja ubiegłego roku.

W środę o godz. 15.  w Montowie wykonująca prace przy wymianie torowiska koparka, została zahaczona przez pociąg osobowy jadący z Iławy do Działdowa. Operator koparki 52- letni Tadeusz G. mieszkaniec Gozdnicy zatrzymał maszynę w niewystarczającej jak się okazało odległości od torowiska, gdy zauważył, że po sąsiednim torze w jego kierunku jedzie pociąg. Maszynista, 55-letni Stefan W., mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego w trakcie przejeżdżania obok koparki zawadził o jej wystającą  poręcz, w wyniku czego w pociągu zostały wybite dwie szyby oraz  zarysowanych  sześć wagonów. Maszynista od razu zatrzymał pociąg, a następnie by nie blokować linii kolejowej z pasażerami dotarł do stacji w Zajączkowie, z której później zostali zabrani przez pociąg zastępczy  wysłany z Iławy. Będące na miejscu osoby nie odniosły żadnych obrażeń. Kiedy linia kolejowa na tym odcinku była bezpieczna i przejezdna dla innych składów nowomiejscy policjanci zajęli się dokumentowaniem powstałych uszkodzeń oraz przesłuchaniem świadków.
Po zebraniu wszystkich dowodów, policjanci w toku prowadzonego postępowania będą mogli wskazać sprawcę tego zdarzenia.

(26.01.2012 kpp fot.ak)

Komentarze

  1. Samba pisze:
    January 27th, 2012 12:13
    Skoro maszynista natychmiast zatrzymał pociąg to z jaka prędkością ten pociąg jechał przez teren robót przy torach skoro po natychmiastowym zatrzymaniu zarysował 6 wagonów??
    Koparka to nie osobówka, zanim gąsiennicówkę się przesunie potrzeba chwilki czasu, a nie 5 sekund przed kiedy widzi się trąbiącą lokomotywę....
  2. tom pisze:
    February 8th, 2012 11:34
    Chwila by zatrzymac kilkadziesiat ton stali to oznacza kilkaset metrow przejachanej trasy z wcisnietymi hamulcami skladu. Takze nawet jakby pociag jechal 20 km/h to wychamowanie takiej masy to nie jak wychamowanie samochodu osobowego. Facet w koparce albo ma radio albo jest powiadamiany przez kierownika budowy, który ma kontakt z dyzurnym ruchu o nadjezdzajacym pociagu. I ich zasranym obowiazkiem jest usunac sie na bezpieczna odleglosc gdy jedzie pociag. Fakt nie raz przejezdzalem przez przejazd kolejowy na trasie lidzbark lubawa w okolicy grodziczna i widzialem jak robotnicy parkuja tam ciezki sprzet, wtedy zastanawialem sie jak to mozliwe ze nie bylo jeszcze wypadku - do dzis...

Skomentuj

*imię:
*email: (niewidoczny)
www: (opjonalnie)
*Komentarz:
*Kod weryfikacji: Kod
Popularne w tygodniu


Pogoda


  • Zatrzymani za narkotyki
  • Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby pod zarzutem posiadania i udzielania substancji psychotropowej w postaci amfetaminy. Policjanci ustalili też źródło, z... Więcej »


  • Z miasta Łodzi pochodzi
  • W dniu 16.02.2012r. w Przedszkolu Miejskim w Nowym Mieście Lubawskim gościli aktorzy z Łodzi, którzy zaprezentowali przedstawienie słowno – muzyczne... Więcej »

Waluty