Tygodnik
19-05-2012
TI » Artykuły Najnnowsze RSS Feed
Drukuj Powiadom

Pamięć nie gaśnie

Pamięć nie gaśnie

Jak co roku 7 grudnia społeczeństwo Nowego Miasta oddało hołd poległym w 1939 roku. Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się mszą świętą w nowomiejskiej Bazylice skąd delegacje przeszły w pochodzie do miejsca kaźni.



W tamtych czasach ulica nosiła miano Kopernika, dzisiaj swą nazwą upamiętnia tragiczną datę. Mijają kolejne lata, odchodzą od nas naoczni świadkowie dramatycznego epizodu w historii naszego miasta. Pamięć o "Czarnym czwartku", bo tak zwykło się ten dzień określać, wciąż nie gaśnie. Mimo, że dość dokładnie znany jest przebieg ponurych wydarzeń jakie miały miejsce 7 grudnia 1939 roku, to nie wszyscy o tym wiedzą i pamiętają.

72 lata temu, padał deszcz ze śniegiem, było chłodno owego poranka. Do nowomiejskiego więzienia przyszli członkowie miejscowego Selbschutzu - kreisfuhrer Reinhold Hartwig i burmistrz Karol Sperling. Po selekcji, kolumna wybranych piętnastu więźniów przemaszerowała przez Rynek, kierując się w stroną dzisiejszej ulicy 7 Grudnia. Tam na podwórku jednej z posesji odczytano wyrok śmierci, następnie dwójkami wyprowadzano skazańców pod mur, gdzie odbywała się publiczna egzekucja. W ten sposób rozstrzelano, bez wyroku sądowego, piętnastu niewinnych ludzi z Nowego Miasta i okolic. Podobny przebieg miał mord na kolejnych dziesięciu zakładnikach, których wywieziono do Lubawy i rozstrzelano pod murem przy ulicy Browarnej.



- Spotykamy się pod ścianą zagłady, ścianą pod którą 7 grudnia zginęli nasi mieszkańcy, mieszkańcy Ziemi Lubawskiej, ale tego samego dnia 10 mieszkańców Ziemi Lubawskiej oddało również życie za naszą Ojczyznę, za dzisiejszą wolność, również w Lubawie. Nim nadszedł jednak 7 grudnia od chwili rozpoczęcia się II Wojny Światowej na terenie powiatu nowomiejskiego życie za Ojczyznę oddało jeszcze wielu mieszkańców. Oprawcami byli ci, którzy byli często przyjaciółmi, kolegami robiącymi wspólne interesy przed wybuchem wojny, sąsiedzi, ale byli też tacy, którzy własne dziecko dali trzymać do chrztu właśnie tym, których później katowali i mordowali - mówił Józef Blank, burmistrz Nowego Miasta.

- Dzisiejszy dzień i obecność tu was wszystkich pokazuje, że w naszym małym miasteczku, w naszej małej ojczyźnie na Ziemi Lubawskiej dojrzewa dojrzewa w nas wszystkich patriotyzm. Nie tylko narodowy, ale też lokalny. Chciałbym żeby ten patriotyzm również przez was dorosłych, ale i przez młodzież, która tu jest zgromadzona był podtrzymywany i żebyśmy ciągle mówili o tym, żebyśmy nie zapominali, że mamy wolną Ojczyznę, którą powinniśmy kochać i uszanować dar krwi, poświęcone życie tych naszych mieszkańców za dzisiejszą naszą wolność - kończył oficjalną wypowiedź burmistrz miasta, dziękując jednocześnie wszystkim za przybycie na tą uroczystość.


Modlitwę za rozstrzelanych zmówił ks. Mirosław Gierko.

- Chcemy w tym dniu być tu, aby wspominać ludzi, którzy oddali życie za naszą wolność. Słowa patriotyzm, często mówi się, że w czasie pokoju coraz trudniej być patriotą, chociaż pięknie ktoś powiedział, niedawno przypominałam te słowa - nie pytaj co Ojczyzna może zrobić dla ciebie, pomyśl co ty możesz zrobić dla Ojczyzny. Bardzo cieszy mnie fakt, że jest tak dużo młodych ludzi, bo ja nauczyłam się szanować miejsca pamięci narodowej właśnie będąc uczennicą, chodząc pod Nawrę, składając kwiaty i życzę żebyście szanowali pamięć tych, którzy przelali tu krew. Bo jeśli wy tego nie będziecie robić i nie nauczycie następnego pokolenia, to pamięć o nich zginie, a dopóki przychodzimy, wspominamy tych, którzy przelali krew, to będą oni zawsze żyć w naszej pamięci. I życzę, aby przechodząc obok tego miejsca, szczególnie młodzi ludzie umieli ściszyć głos, opuścić głowę i chwilę zadumać się nad tym, co wydarzyło się tu 7 grudnia - mówiła Ewa Dembek, starosta powiatu nowomiejskiego.


Wiązankę kwiatów składa delegacja Urzędu Miejskiego
z burmistrzem Józefem Blankiem.

Przy okazji tej uroczystości nasunęło się spostrzeżenie, iż w przeciągu szeregu lat mieliśmy okazję po wielokroć słyszeć różne przemówienia. Problem w tym, że ci co je wygłaszali apelując o powszechną pamięć, jakoś później sami ulegali swoistej amnezji. Nie przychodzą oni, nie uczestniczą ci, którzy im niejako urzędowo towarzyszyli, byli radni, spora grupa ludzi wydawałoby się żywo zainteresowana sprawami lokalnymi. Na szczęście jest jeszcze kilkoro starszych obywateli naszego miasta, którzy zawsze w rocznicę 7 grudnia pojawiają się pod pomnikiem.

Pamięć o rozstrzelanych mieszkańców naszego powiatu uczczono apelem poległych, złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. W uroczystości upamiętniającej dramatyczne wydarzenia z początków okupacji hitlerowskiej udział wzięli przedstawiciele samorządów, służb mundurowych, weterani, delegacje szkół, organizacji społecznych, poczty sztandarowe. Oprawę muzyczną zapewniła młodzieżowa orkiestra dęta z Miejskiego Centrum Kultury, patriotyczne wiersze recytowali uczniowie Nowomiejskiego Gimnazjum.


(7.12.2011 Grzegorz Podkomorzy fot.gp)

Skomentuj

*imię:
*email: (niewidoczny)
www: (opjonalnie)
*Komentarz:
*Kod weryfikacji: Kod
Najczęściej czytane


Pogoda




  • Festiwal Pieśni Maryjnej
  • Dnia 10 maja 2012 r. w Szkole Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Nowym Mieście Lubawskim odbył się VI Powiatowy Festiwal Pieśni Maryjnej "Totus tuus... Więcej »

Waluty